Decydentom nie wypada ośmieszać się niewiedzą

Jacek Zalewski
06-02-2001, 00:00

Decydentom nie wypada ośmieszać się niewiedzą

Powracamy do nieszczęsnej podwyżki uposażeń parlamentarzystów zawodowych oraz diet, pobieranych przez wszystkich posłów i senatorów. Rzadko się zdarza, aby zmasowane uderzenie mediów (w którym „PB” również uczestniczył, co poniżej przypominamy reprodukcją tytułu z wydania piątkowego) spowodowało tak natychmiastową reakcję polityków. Już trafiło do kontrasygnaty premiera rozporządzenie prezydenta, przywracające (zapewne od 1 marca) poprzednią wysokość mnożników!

W tej wstydliwej sprawie daje się zauważyć wielka solidarność środowiskowa całej klasy rządzącej. Przy okazji wyszło, że sternicy państwa albo nie zdają sobie sprawy z tego, co podpisują, albo nie czytają takiego periodyku — dla nich obowiązkowego! — jak Dziennik Ustaw. Jakże inaczej można skomentować następujące reakcje:

Kancelaria Prezydenta oświadczyła, że dla głowy państwa bardzo niewygodna jest taka konstrukcja ustawowa, w której podwyżka uposażeń urzędników (na przykład wiceministrów) automatycznie przekłada się na podwyżkę dla posłów i senatorów. Zapowiedziano pilną inicjatywę ustawodawczą. Nasuwa się automatycznie pytanie — a co prezydentowi przeszkadzało wystąpić z projektem nowelizacji już w czerwcu!? Wyjaśnienia, iż był to pracowity okres kampanii wyborczej, są żenujące.

Posłowie i senatorowie na wyścigi potępiali podniesienie ich mnożnika i deklarowali przekazywanie dodatkowych pieniędzy na szczytne cele. Najbardziej obłudnie brzmiało dowodzenie, iż po pierwsze — podwyżki nie chcieli, a po drugie — nic o niej nie wiedzieli. Szkoda, że żadnego z 560 parlamentarzystów nie tknęło sumienie w czerwcu, zaraz po przeczytaniu rozporządzenia prezydenta z kontrasygnatą premiera…

Czemu przez pół roku aktorzy ze wszystkich stron sceny politycznej zachowywali całkowite milczenie? To proste — jedni mieli usta zajęte kampanią prezydencką, a drudzy tłumaczeniem niemożności przyznania większych podwyżek pielęgniarkom i w ogóle całej budżetówce „niemnożnikowej”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Decydentom nie wypada ośmieszać się niewiedzą