Czytasz dzięki

Déją vu na rynku wina

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 06-02-2013, 11:00

Przed rokiem miało być zyskownie, ale nie było. Teraz prognozy wzrostu cen trunków też są dobre, ale czy się sprawdzą — czas pokaże.

W styczniu indeks Liv-ex Fine Wine 100 zyskał 2,8 proc., najwięcej od roku. Wtedy wzrósł o 1,9 proc. Rozpędu nie starczyło jednak na długo. Od kwietnia rynek zdecydowanie zaczął dołować, by odzyskać wigor dopiero jesienią. To wystarczyło jednak, żeby analitycy nabrali przekonania, że trend ten się utrzyma.

Zobacz więcej

Przed rokiem miało być zyskownie, ale nie było. Teraz prognozy wzrostu cen trunków też są dobre (FOT. Bloomberg)

Zwłaszcza że, jak przypomina Wealth Solutions, indeks Livex 50 zyskał w ciągu 2,5 miesiąca 6,6 proc. i nadal znajduje się około 30 proc. poniżej szczytów. Utrzymaniu się tendencji wzrostowych ma pomóc rosnący popyt i liczne transakcje. — Nasza rekomendacja to zwiększanie zaangażowania w najlepsze roczniki z Bordeaux do 2008 r. oraz gromadzenie kapitału na

wyselekcjonowane wina z rocznika 2012, które będą wchodziły na rynek podczas kampanii En Primeur 2013 — mówi Krzysztof Maruszewski, prezes Stilnovisti, firmy doradzającejw inwestycjach w alkohole.

— To dobry moment na zakup wina w celach inwestycyjnych, ponieważ prawdopodobnie stoimy obecnie na początku kolejnej fali zwyżek. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia już w 2009 r., kiedy to po korekcie nastąpiła 2,5-letnia hossa, podczas której indeksy live-ex wzrosły od 60 do ponad 110 proc. Nadchodzące lata będą dobrym czasem dla portfeli inwestycyjnych, tworzonych z udziałem win Bordeaux z 2009 i 2010 rocznika, posiadających największy potencjał wzrostu — dodaje Paweł Morozowicz, zarządzający Portfelami Alkoholi Inwestycyjnych w Wealth Solutions Tak samo miało być przed rokiem.

Analitycy Wealth Solutions również zapewniali, że rynek wina jest w bardzo dobrej kondycji, a prognozy były optymistyczne. Cytowana wówczas w raporcie Le Conseil Interprofessionnel du Vin de Bordeaux zapewniała, że w ciągu ostatniego roku sprzedaż wina rosła wśród wszystkich głównych odbiorców. Łącznie eksport win bordoskich wzrósł o 23 proc. pod względem ilości i o 34 proc. pod względem wartości. Tyle że nie miało to wpływu na winne indeksy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane