Delegaci PŻM nie zgadzają się na przejęcie akcji ŻP w formie darowizny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-02-2005, 20:31

Nadzwyczajny Zjazd Delegatów Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) podzielił w czwartek stanowisko Rady Pracowniczej firmy, o nie wyrażaniu zgody na przejęcie w formie darowizny, jednej akcji Żeglugi Polskiej (ŻP) - spółki zależnej od PŻM - od jej właścicieli, czyli APB Maklerzy Frachtujący.

Nadzwyczajny Zjazd Delegatów Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) podzielił w czwartek stanowisko Rady Pracowniczej firmy, o nie wyrażaniu zgody na przejęcie w formie darowizny, jednej akcji Żeglugi Polskiej (ŻP) - spółki zależnej od PŻM - od jej właścicieli, czyli APB Maklerzy Frachtujący.

Zjazd Delegatów, gremium, które sprawuje nadzór nad działalnością Rady Pracowniczej przedsiębiorstwa, wskazał jednak na możliwość przejęcia tej akcji przez Żeglugę Polską SA.

Delegaci upoważnili także Radę do prowadzenia działań w celu utworzenia spółki pracowniczej. "Spółka ta ewentualnie mogłaby przejąć wspomnianą akcję" - nie wykluczył w rozmowie z PAP jeden z delegatów, przewodniczący Rady Pracowniczej kpt. Mirosław Folta.

Jak wyjaśnił PAP prawnik PŻM, mecenas Rafał Czyżyk, zgodnie z zapisami kodeksu spółek handlowych akcja może wrócić do Żeglugi Polskiej i będzie wtedy tzw. akcją własną. Fakt jej powrotu do spółki nie spowoduje, że spółka stanie się "państwową osobą prawną" - dodał.

Pytany, czy Żegluga Polska będzie mogła odstąpić akcję spółce pracowniczej, o ile ta powstanie, Czyżyk odpowiedział, że według jego wiedzy nie będzie to naruszeniem prawa i przejęcie tej akcji nie będzie wymagało zgody resortu skarbu.

Zdaniem niektórych pracowników PŻM, powołanie spółki pracowniczej i przejęcie przez nią akcji może zapobiec planom Ministerstwa Skarbu Państwa związanym z komercjalizacją firmy.

"Przystąpieniem do powstającej spółki zainteresowanych jest wielu pracowników armatora" - powiedział PAP doradca dyrektora PŻM ds. mediów Krzysztof Gogol.

Między PŻM a resortem skarbu trwa od paru miesięcy konflikt. Chodzi głównie o sporną akcję, zwaną przez media "złotą akcją".

Według resortu skarbu, były dyrektor PŻM Paweł Brzezicki sprzedał ją bez zgody resortu, czym naraził SP na utratę kontroli nad majątkiem armatora. Według ministerstwa, majątek ten wart jest ok. 700 mln USD.

Akcja spółki Grupy PŻM Żegluga Polska, w której znajduje się większość majątku grupy PŻM, stała się bowiem własnością spółki APB Maklerzy Frachtujący, a jej udziałowcami są menedżerowie PŻM. Zapewniają oni jednak, podobnie jak Rada Pracownicza PŻM, że akcja została sprzedana dla dobra firmy (m.in. w obronie przed wrogim przejęciem) i cały czas jest do dyspozycji Rady, która może ją w każdej chwili przejąć jako darowiznę.

W styczniu, po spotkaniu z przedstawicielami MSP, przedstawiciele armatora wypowiadali się krytycznie o planach resortu dotyczących prywatyzacji lub komercjalizacji firmy. Obawiali się, że realizacja tych planów doprowadzi do bankructwa przedsiębiorstwa. Resort zapewniał zaś, że nie ma wobec PŻM planów prywatyzacyjnych, jedynie chce przez komercjalizację odzyskać kontrolę nad tą spółką.

Flotę PŻM stanowi 81 masowców, 4 chemikaliowce i 2 promy. Firma zatrudnia ponad 3 tys. osób, z czego ponad 2,7 tys. na morzu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane