Dell inwestuje, rząd na nim oszczędza

Małgorzata Grzegorczyk
05-01-2009, 00:00

Urzędnicy potrafią zbudować napięcie jak w filmach Hitchcoka. Przekonał się o tym Dell.

Urzędnicy potrafią zbudować napięcie jak w filmach Hitchcoka. Przekonał się o tym Dell.

Niemal do ostatnich godzin 2008 r. nie było wiadomo, jak skończy się ta historia. Dell, jeden z największych inwestorów w Polsce, miał dostać pierwszą ratę obiecanej pomocy publicznej jeszcze w ubiegłym roku. Chodziło o niebagatelną kwotę 60 mln zł. Sęk w tym, że w Sylwestra na konto Della wpłynęło nie 60, a 45 mln zł!

— To trochę dziwne, że rząd 40-milionowego kraju nie potrafi nigdzie znaleźć 15 mln zł — dziwi się anonimowy ekspert od inwestycji zagranicznych.

— Pozostałą część firma dostanie w tym roku — uspokaja jednak Rafał Baniak, wiceminister gospodarki.

Nietykalny rachunek

To nie wina ministerstwa gospodarki, które negocjowało z inwestorem. Ostatecznie przelew dla Della wyszedł z ministerstwa skarbu. Resort Waldemara Pawlaka i tak wykazał się dobrą wolą i zapobiegliwością. Teoretycznie Dell nie powinien w 2008 r. dostać pieniędzy, choć wywiązał się ze zobowiązań dotyczących miejsc pracy i inwestycji, bo Komisja Europejska nie skończyła jeszcze procesu notyfikacji pomocy publicznej.

— Założyliśmy dla spółki rachunek zastrzeżony w jednym z polskich banków, przeznaczony wyłącznie na kwotę dotacji z ministerstwa gospodarki. Jednocześnie Dell nie będzie mógł korzystać z pieniędzy do czasu podjęcia przez Komisję Europejską decyzji zatwierdzającej pomoc — mówi Marcin Gmaj z kancelarii Baker McKenzie, która reprezentuje Della.

— Wicepremier Pawlak uzgodnił roboczo z Neelie Kroes, że postępowanie zakończy się do kwietnia. Gdyby jednak Komisja Europejska uznała pomoc za niezgodną z prawem, Dell zwróci pieniądze — dodaje Rafał Baniak.

Cięcie gięcie

Całe zamieszanie zaczęło się od tego, że tuż przed Bożym Narodzeniem rząd nie zgodził się, by ministerstwo gospodarki zatrzymało na ten rok pieniądze przeznaczone na programy wieloletnie w 2008 r. Resort wicepremiera Pawlaka wnioskował, by zarezerwować 100 mln zł. Pieniądze, nie wykorzystane w ubiegłym roku, przepadłyby. Stąd pomysł z zabezpieczonym kontem dla Della.

— Aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, warto by się zastanowić nad wieloletnim planowaniem budżetu. Roczna perspektywa budżetowa okazuje się bardzo trudna do realizacji — podpowiada Paweł Tynel z Ernst Young.

Można się nie zgadzać z systemem, w którym międzynarodowe koncerny dostają pieniądze polskich podatników za to, że decydują się na inwestycję. Jednak robią tak wszystkie kraje. W Polsce dotacje wypłacane są w ramach programów wieloletnich. Dotychczas 32 granty wysokości ponad 860 mln zł zachęciły firmy do inwestycji za 11 mld zł, dzięki którym powstało prawie 35 tys. nowych miejsc pracy.

Małgorzata Grzegorczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dell inwestuje, rząd na nim oszczędza