Designerska biżuteria z żywicy i metalu

15-12-2016, 22:00

Fruit Bijoux tworzy m.in. kolczyki i pierścionki, w których można dowolnie łączyć elementy z różnych materiałów. Pozwala to na powstawanie unikalnych produktów

Na polskim rynku nie brakuje projektantów biżuterii, to jednak oryginalność i design produktów Fruit Bijoux sprawia, że nie można przejść obok nich obojętnie. Szymon Ciechorski, założyciel gdańskiej marki, swoje doświadczenia zdobywał w pracowniach jubilerskich.

PIERŚCIONKI JAK SŁODYCZE:
Zobacz więcej

PIERŚCIONKI JAK SŁODYCZE:

Stworzona przez Szymona Ciechorskiego biżuteria przypominająca krystaliczne, pudrowe cukierki okazała się strzałem w dziesiątkę i z czasem stała się wizytówką marki. [FOT. ] LUCYNA PESIK

— Jeszcze przed podjęciem studiów praktykowałem w tradycyjnym zakładzie jubilerskim, gdzie przez rok poznawałem podstawowe techniki bursztynnicze i jubilerskie. Rozwijanie umiejętności i doprowadzanie warsztatu do dobrego poziomu zajęło znacznie więcej czasu i tak naprawdę jest to wciąż trwający proces — mówi Szymon Ciechorski. Powodzenie i rozgłos przyniosła marce ręcznie barwiona i oryginalnie szlifowana żywica. Pierwsze kolczyki z kawałków tego surowca Szymon Ciechorski wykonał 10 lat temu, jeszcze jako student Instytutu Wzornictwa Politechniki Koszalińskiej. Swoje rękodzieła wystawił na Jarmarku Dominikańskim — sprzedały się wszystkie.

Kręta droga do sukcesu

Wtedy jednak wyjazd za granicę sprawił, że pomysłodawca marki zaniechał dalszego tworzenia biżuterii. Wciąż jednak marzył o założeniu własnej firmy. To zamierzenie ziściło się kilka lat później. Pierwszą pracownię, w której tworzył własnoręcznie biżuterię, założył w swojej piwnicy. Wszystko robił sam.

— Droga do obecnej linii projektowej i wzorów kojarzonych z Fruit Bijoux była bardzo długa i przeszła przez wiele zmian dotyczących stylistyki. Odkąd sięgam pamięcią, interesowały mnie relacje pomiędzy materiałami, ich łączenia oraz efekty, które powstają w rezultacie interakcji biżuterii ze światłem. Marka Fruit Bijoux to naturalna konsekwencja tych zainteresowań oraz wykształcenia związanego z projektowaniem małych form — mówi Szymon Ciechorski. Obecna forma i pierwsze charakterystyczne projekty zaczęły powstawać latem 2012 pod nazwą Fruit (bez Bijoux) i były to głównie drobne formy z żywicy akrylowej sprzedawane bezpośrednio klientom. Produkty przypominające krystaliczne, pudrowe cukierki okazały się świetnym pomysłem i z czasem stały się wizytówką marki.

Niemalże w tym samym czasie powstała koncepcja PYO (Pick Your Own), która pozwala na dowolne łączenie różnych elementów produktów Fruit Bijoux. Dzięki temu każdy może stworzyć, spersonalizować lub zmienić wygląd swojej biżuterii. By pomysł zadziałał, trzeba było przeprowadzić wiele testów i eksperymentów.

— Wprowadzenie systemu wymiennych elementów było podyktowane mnogością wersji kryształków. Początkowo system miał sporo wad, ale po licznych modyfikacjach i zmianach sprawdza się i jest doceniany przez nasze klientki — dodaje Szymon Ciechorski.

Cztery dni i gotowe

Biżuteria powstająca w gdańskiej pracowni projektanta tworzona jest z żywicy i metalu. — Nasze projekty wymagają czasu i precyzji i powstają w wielu etapach. Zazwyczaj na realizację zamówienia rezerwujemy sobie do czterech dni. Bywa, że trwa to zdecydowanie krócej, ale są sytuacje, gdy samo zdobycie odpowiedniego pigmentu, dobarwienie żywicy czy połączenie materiałów zajmuje bardzo dużo czasu. To proces nieporównywalnie dłuższy niż wykonywanie innych, tradycyjnych form jubilerskich — tłumaczy założyciel Fruit Bijoux.

Flagową kolekcją jest linia VU (Very Unique). Znaleźć w niej można kolczyki i pierścionki wytwarzane z żywicy akrylowej, która charakteryzuje się odpowiednimi parametrami optycznymi, przez co kryształy doskonale odbijają nawet najmniejszą ilość światła. Proces tworzenia transparentnych kształtów Szymon Ciechorski rozpoczyna od odpowiedniego barwienia i utwardzania żywicy. Barwniki używane w jego pracowni pozyskiwane są z niekonwencjonalnych źródeł. Dzięki temu udaje się uzyskać odpowiedni odcień i świetlisty kolor.

Żywica jest utwardzana, po czym każdy kryształ jest cięty i szlifowany. Przy wytwarzaniu tego typu biżuterii nie stosuje się żadnych gotowych odlewów, dzięki czemu każdy kryształ VU jest unikatowy. Kształtowanie kryształów z żywicy wymaga precyzyjnych i silnych urządzeń, a cały proces odbywa się w wodzie. Do produkcji konieczne są sprzęty oparte na technologii diamentowej. Po zakończeniu tego procesu gotowa bryłka osadzana jest na pięciokątnej podstawie, po czym możliwe jest jej łączenie z sygnowanymi obrączkami w ramach konceptu PYO.

Fruit Bijoux stworzyło również niezwykle oryginalną kolekcję Good Night, która wykorzystuje robione nocą satelitarnezdjęcia różnych stolic europejskich. Biżuteria tej linii przypomina rozświetlone aglomeracje pokazane z pewnej wysokości. Powstaje ona poprzez zalanie jubilerską żywicą wysokiej rozdzielczości odbitki, zaś dla spotęgowania efektu migoczących nocą świateł na powierzchni zdjęcia dodaje się złociste drobinki metalu. Zdecydowana większość procesów wykonywana jest od podstaw w gdańskiej placówce marki pod okiem założyciela. Czasem firma współpracuje też z innymi pracowniami.

— Mamy wiele własnych autorskich rozwiązań technicznych i technologicznych. Część z nich to nasze tajemnice, których pilnie strzeżemy. Po wszystkich wstępnych obróbkach każda sztuka biżuterii przechodzi przez moje ręce — mówi Szymon Ciechorski.

Od Gdańska po Hawaje

Na początku marka zdobywała klientów głównie w Gdańsku, czyli mieście, w którym powstała. Szerszą popularność zyskała po utworzeniu sklepu online. Obecnie ma odbiorców w różnych zakątkach świata, np. w Japonii, Australii, Stanach Zjednoczonych, Hawajach oraz w całej Europie.

— Bardzo ważny jest bezpośredni kontakt z naszymi klientami — czy to na targach, czy online, czy przez portale społecznościowe. Wiele osób przychodzi do nas do pracowni również z polecenia. Cenimy sobie ten bezpośredni kontakt — to najlepsze źródło wymiany wrażeń, dające możliwość wsłuchania się w potrzeby naszych odbiorców. Staramy się na nie odpowiadać i pomagać we wszystkich zagadnieniach, konsekwentnie budując zaufanie do marki, zarówno w obszarze wizualno-projektowym naszej biżuterii, ale też w jakości obsługi czy po prostu indywidualnych relacjach z odbiorcami — dodaje Szymon Ciechorski. Obok własnej dystrybucji Fruit Bijoux prowadzi też sprzedaż w wyselekcjonowanych galeriach na terenie Europy.

Jednym z odbiorców, z którym marka współpracuje od wielu lat, jest Debut Gallery w Pradze. Ponadto firma Szymona Ciechorskiego swoje produkty wystawia na ogólnopolskich targach, głównie w Warszawie i Gdańsku. Jej stoiska można spotkać również na imprezach, takich jak Hushwarsaw, SlowFashion, Mustache, Grand Bazar, Bakalie oraz wielu innych wydarzeniach branżowych w Polsce i za granicą — takich jak Inhogenta Munich, IJL London, Amberif czy Sieraad Amsterdam. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Zawadka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu