Deweloperzy nie boją się ryzyka

05-09-2017, 22:00

Większość biurowców w Polsce buduje się spekulacyjnie. Zdaniem spółek, nie ma potrzeby, by to zmieniać

W 2016 r. w Warszawie było ponad 5 mln mkw. biur, czyli dwa razy więcej niż przed dekadą. Przy założeniu, że rynek będzie rósł w takim tempie jak dotychczas, do 2027 r. stolica będzie mogła się pochwalić aż 10 mln mkw. nowoczesnych miejsc do pracy — wynika z danych CBRE. Znaczny wzrost notują także regiony. I choć lawinowy przyrost podaży cieszy najemców, którzy będą mieli w czym wybierać, deweloperom daje powody do myślenia.

Wyświetl galerię [1/2]

NACZYNIA POŁĄCZONE: Według Łukasza Kałędkiewicza z CBRE, wysoki popyt na biura w Warszawie sprzyja budowom spekulacyjnym,które wpływają na wzrost wskaźnika pustostanów. Obecnie wynosi on 14 proc. Fot. ARC

Na wyrost?

W pierwszym półroczu 2017 r. wynajęto w Polsce rekordowe 723 tys. mkw. biur — wynika z analizy Jones Lang LaSalle (JLL). O wyniku zdecydowały nie tylko bardzo dobre rezultaty z Warszawy (zakontraktowano 391,4 tys. mkw.), ale też z siedmiu innych największych rynków, na których wynajęto aż 331,4 tys. mkw. biur, czyli najwięcej w historii. Takie wyniki zachęciły deweloperów do nowych inwestycji. Według danych CBRE, w Warszawie buduje się obecnie 820 tys. mkw. biur, a kolejny milion powstaje w stolicach regionów. Co ciekawe, większość biurowców buduje się na zasadach spekulacyjnych. Z danych JLL wynika, że w I kw. 2017 r. umowy typu pre-lease [przednajmu — red.] stanowiły tylko 28 proc. wszystkich kontraktów.

— Polski rynek biurowy jest dość zróżnicowany, jeśli chodzi o podpisywanie umów typu pre-lease. Z jednej strony jest Warszawa, gdzie popularność takich kontraktów jest stosunkowo niska ze względu na relatywnie wysoką dostępność powierzchni. Z drugiej — na największych rynkach biurowych poza stolicą transakcje typu pre-lease są jednym z głównych motorów zapotrzebowania na biura — tłumaczy Marcin Faleńczyk z gdańskiego biura JLL.

Zdaniem Łukasza Kałędkiewicza z działu wynajmu powierzchni biurowych CBRE, warszawski rynek  biurowy pozostaje na ścieżce wzrostu, jednak wielkość nowej podaży i rosnący współczynnik pustostanów mogą stanowić dla niego spore wyzwanie.

— Tempo wzrostu nowej podaży jest obecnie minimalnie większe niż dynamika popytu, co w efekcie prawdopodobnie będzie miało wpływ na dalszy wzrost poziomu wskaźnika powierzchni niewynajętej przynajmniej do połowy 2021 r. Duża liczba inwestycji spekulacyjnych jest dowodem na to, że deweloperzy wciąż mają duże zaufanie do rynku — uważa Łukasz Kałędkiewicz.

Bez obaw

Transakcje typu pre-lease są częściej stosowane np. w Trójmieście. Według danych JLL, od 2015 r. przednajmy odpowiadają za 30-45 proc. zapotrzebowania na biura w całej aglomeracji. Od ponad dwóch lat firmy podpisały tu umowy na prawie 100 tys. mkw. przed oddaniem inwestycji do użytku. Do największych kontraktów należały przednajem State Street w kompleksie Alchemia w Gdańsku, Nordea w biurowcu Tensor w Gdyni i Swarovskiego w Yoko w Gdańsku.

— W przypadku ukończonych już etapów kompleksu Alchemia w ramach przednajmu zakontraktowanych było od 50 do nawet 70 proc. biur. Jeśli chodzi o trzeci etap, który zostanie oddany do użytku we wrześniu, wynik powinien być zbliżony — mówi Marcin Piątkowski z firmy Torus.

Większość deweloperów nie widzi jednak potrzeby zawierania umów przednajmu. — Wszystkie nasze inwestycje budujemy spekulacyjnie. W tym roku zakończyliśmy drugi etap Business Garden Warszawa. Obecnie trwają prace budowlane w dwóch innych kompleksach: Business Garden Poznań i Business Garden Wrocław. Bacznie obserwujemy rynek, zwłaszcza rok po roku dane dotyczące popytu na rynku warszawskim i rynkach regionalnych. Szacujemy i uwzględniamy ryzyko nadpodaży przy każdej inwestycji — mówi Ewa Łydkowska, menedżer marketingu w spółce Vastint. Spekulacyjnie buduje także Echo Investment.

— Realizujemy sześć inwestycji biurowych o łącznej powierzchni prawie 110 tys. mkw. GLA. Są to: biurowiec Symetris Business Park II w Łodzi, dwa biurowce we Wrocławiu — Sagittarius Business House i West Link, jeden w Krakowie — O3 Business Campus III — oraz dwa biurowce w Warszawie w ramach projektu Browary Warszawskie i Beethovena Office Park. Obiekty te zostaną oddane do użytku w latach 2018-19, ale już cieszą się dużym zainteresowaniem najemców. Dobrym przykładem jest wrocławski Sagittarius, który gotowy będzie w lutym 2018 r., a już jest w pełni wynajęty przez renomowane, międzynarodowe firmy, jak EY i BNY Mellon. Każda nasza inwestycja poprzedzona jest drobiazgowymi analizami rynkowymi. Oczywiście przyszłość może przynieść wzrost wskaźnika pustostanów, ale bardzo dobre projekty w atrakcyjnych miejscach zawsze będą cieszyły się zainteresowaniem najemców — twierdzi Karol Klin, dyrektor regionalny w dziale biur Echo Investment.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Deweloperzy nie boją się ryzyka