DGP: W e-dowodach "e" nie budzi na razie entuzjazmu

  • PAP
opublikowano: 31-07-2019, 07:09

Większość obywateli, którzy odebrali już nowe dokumenty tożsamości, nie zdecydowała się na aktywowanie w nich czipa. Ale i tak u nas jest lepiej niż w Niemczech - informuje w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak czytamy, od 4 marca, odkąd wydawane są nowe blankiety dowodów osobistych, do połowy czerwca obywatele złożyli ponad milion wniosków o wydanie dokumentu.

"Okazuje się, że spośród ponad 645 tys. osób, które odebrały już swoje dowody, na aktywację czipa zdecydowało się 285 tys. To ok. 44 proc., co oznacza, że większość użytkowników e-dowodu nie chce na razie korzystać z owego +e+" - czytamy dalej.

Gazeta podaje, że "najwięcej aktywacji było w woj. łódzkim (49,8 proc.), a najmniej w woj. kujawsko-pomorskim (36,1 proc.)".

"Nowością w e-dowodzie jest to, że wyposażony jest w czip, na którym zawarte są nasze dane w wersji cyfrowej. Ma to ułatwić komunikację obywatela z administracją, służbą zdrowia i podmiotami komercyjnymi. Pozwoli np. na uwierzytelnienie się czy podpisanie dokumentów w sposób zdalny" - wyjaśnia dziennik.

Dodano, że "urzędnicy są zdania, że na tle innych krajów odsetek osób aktywujących warstwę elektroniczną w polskim dowodzie osobistym to i tak dobry wynik". Cytowane przez gazetę Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśnia, że "w innych krajach, które mają dowody wyposażone w warstwę elektroniczną, jest z tym dużo gorzej niż w Polsce. Przykładowo w Niemczech, które dowód z czipem mają od prawie 10 lat, ok. dwóch trzecich dokumentów ma nieaktywną warstwę elektroniczną, a jej wykorzystanie nie sięga nawet 10 proc.".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy