DI BRE: czas na hossę mniejszych spółek

Adrian Boczkowski
opublikowano: 13-08-2009, 00:00

Poprawa twardych danych przez kilka miesięcy będzie pchała indeksy w górę. Rok 2010 pozostaje jednak wielką niewiadomą.

Według analityków kursy maluchów będą zachowywać się w II połowie roku istotnie lepiej niż blue chipów.

Poprawa twardych danych przez kilka miesięcy będzie pchała indeksy w górę. Rok 2010 pozostaje jednak wielką niewiadomą.

Analitycy DI BRE Banku przewidzieli mocne odbicie akcji w I kwartale. Już w styczniu pisali, że WIG20 dotrze do 2100-2200 pkt. Mieli rację. Co prognozują obecnie? Przede wszystkim spodziewają się, że na rynek docierać będą coraz lepsze dane makroekonomiczne i wyniki spółek. I nie chodzi o wskaźniki wyprzedzające, które do tej pory były motorem napędowym giełdowych wzrostów, ale o "twarde" dane.

"Przy rosnącej akceptacji ryzyka będzie to prowadziło do wzrostu cen akcji" — czytamy w raporcie miesięcznym z sierpnia.

Nie wszystkie spółki będą jednak mocno rosły w siłę.

— Wraz z poprawą nastrojów na GPW, dodatnią stopą zwrotu z akcji i jednoczesnym wycofywaniem się banków z wysokiego oprocentowania lokat oczekujemy rosnących napływów pieniędzy do funduszy inwestycyjnych. To oznacza hossę na małych i średnich spółkach, których kursy powinny się zachowywać w II połowie roku istotnie lepiej niż blue chipy —uważają specjaliści brokera.

Nieuchwytne korekty

W czerwcu DI BRE Banku spodziewało się korekty WIG20 do 1700 pkt, a następnie powrotu do 2000 pkt. Tymczasem lepsze wyniki amerykańskich spółek oraz dane z rynku pracy, budownictwa i przemysłu w USA sprawiły, że inwestorzy masowo rzucili się do zakupów akcji. Skutkiem była płytsza korekta WIG20 (do 1760 pkt), a następnie dynamiczne wyjście WIG20 do blisko 2200 pkt.

"Spekulowanie na korekty w trendzie przynosi słabe efekty, a globalny sentyment nadal kreowany jest przez dane makro i spółki w USA. (…) Można postawić tezę, że jesteśmy przynajmniej w średnioterminowym trendzie wzrostowym" — napisali eksperci DI BRE Banku.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Prognozy w górę

Tym razem analitycy nie prognozują konkretnych wartości indeksów.

"Wysokie obecne wskaźniki spółek nie są dla inwestorów barierą, ponieważ kupują teraz potencjał firm, jaki mają we wzrostowej fazie cyklu koniunkturalnego (w fazie kryzysu wyniki były słabe). Spodziewana poprawa wskaźników makro i wyników spółek to także podwyższanie prognoz przez analityków. Wzrosty na giełdach amerykańskich możliwe są do tego nawet przy słabym ożywieniu tamtejszej gospodarki, bo ponad połowa zysków spółek z SP 500 pochodzi spoza USA" — zauważają eksperci.

Kluczowy konsument

Co czeka giełdy w dłuższym okresie?

"W tej pozytywnej układance nadal brakuje jednego kluczowego elementu — konsumenta, który zacząłby spłacać kredyty. Gasnący efekt działania pakietów stymulujących pogarsza jego skłonność do zwiększania zakupów — uważają analitycy DI BRE Banku.

Ostrzegają oni, że rok 2010 pozostaje nadal wielką niewiadomą, a czynnikiem ryzyka dla akcji dużych spółek z GPW jest podaż akcji ze strony skarbu państwa (przychody z prywatyzacji w 2010 r. mają wynieść 36,7 mld zł).

Banki pod presją

Według DI BRE Banku, wysokie wyceny banków wzmagają presję podażową ich akcji, bo dyskontują tak dużą poprawę marży lub wolumenu, jaka jest nierealna w najbliższych trzech kwartałach. Przy okazji raportu miesięcznego broker obniżył do "redukuj" zalecenie wobec akcji BZ WBK, do "sprzedaj" dla ING, a do "trzymaj" wobec papierów Pekao i PKO BP. Jednocześnie w dół (do "trzymaj") poszły rekomendacje dla walorów Ciechu, Bogdanki i Netii, a do "sprzedaj" — dla papierów PGNiG. DI BRE Banku podtrzymuje pozytywną opinię o Orlenie, Lotosie, Polimeksie, Mostostalu Warszawa, Polnordzie, Sygnity i Asseco oraz liczy na zaskoczenie wynikami z II kwartału przez Emperię.

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane