DI BRE radzi akumulować akcje Lotosu

KZ
opublikowano: 21-01-2008, 11:05

W raporcie z 14 stycznia Kamil Kliszcz, analityk biura, podwyższył zalecenie dla Grupy Lotos z „redukuj” do „akumuluj”, wyznaczając cenę docelową na 46 zł (poprzednio 49 zł). Dziś, po spadku o 1,2 proc., akcje rafinerii kosztują 38,76 zł.

Według DI BRE, drożejąca ropa sprzyja poprawie wyników Lotosu nie tylko poprzez efekt LIFO (metoda księgowania zapasów – przyp. red.), ale również dzięki posiadanej za pośrednictwem Petrobalticu ekspozycji na segment wydobywczy. Właśnie to aktywo zadecydowało o podniesieniu przez biuro docelowej akcji gdańskiej spółki.

Kamil Kliszcz zwraca uwagę, że w stosunku do porównywalnych podmiotów z regionu, Lotos jest wyceniany z 20 proc. dyskontem i choć jest to zdaniem specjalisty uzasadnione w kontekście prowadzonego ryzykownego przedsięwzięcia inwestycyjnego, jakim jest program 10+, to w opinii DI BRE w najbliższych miesiącach przy sprzyjającym otoczeniu rafineryjnym, wspomniane dyskonto może być minimalizowane.

Zdaniem analityka, wpływać na to powinna również oczekiwane przez DI BRE bardzo dobre wyniki za 4 kw. 2007 r. oraz mniejsze, niż początkowo szacowano ujemne dynamiki zysku netto w 2008 r., z uwagi na odmienny od przyjętego wcześniej przez biuro harmonogramu amortyzacji. DI BRE wciąż widzi natomiast duże ryzyko, związane z podjętym wysiłkiem inwestycyjnym, który najpierw przyniesie wzrost amortyzacji i kosztów odsetkowych, a dopiero w perspektywie 3-4 lat może uzasadnić swoją opłacalność ekonomiczną.

DI BRE w modelu wyceny DCF prognozuje, że w 2008 r. przychody Lotosu wyniosą 12,2 mln zł, EBIT 647,4 mln zł, a zysk netto 491 mln zł (wobec 788 mln zł, prognozowanych na 2007 r.).

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane