DI BRE szacuje wzrost rynku farmaceutycznego w 2005 roku na 6,0%

Internet Securities
13-09-2005, 13:14

Dom Inwestycyjny BRE Banku prognozuje, że druga połowa 2005 roku przyniesie dalsze spowolnienie dynamiki w sektorze sprzedaży farmaceutyków i wzrost w całym roku może wynieść 6,0%, napisał w raporcie z 6 września analityk DI BRE Krzysztof Radojewski.

Dom Inwestycyjny BRE Banku prognozuje, że druga połowa 2005 roku przyniesie dalsze spowolnienie dynamiki w sektorze sprzedaży farmaceutyków i wzrost w całym roku może wynieść 6,0%, napisał w raporcie z 6 września analityk DI BRE Krzysztof Radojewski.

Według IMS Health, w pierwszym półroczu 2005 rynek farmaceutyczny, liczony w cenach zbytu producentów netto, wzrósł o 9,3%.

„Ten wynik sektor zawdzięcza w znacznej mierze większej sprzedaży antybiotyków i leków refundowanych. W lipcu dynamika wzrostu w stosunku do analogicznego miesiąca 2004 spadła do 0,1%” – napisał analityk DI BRE.

„Wystąpił też większy popyt na leki ze strony szpitali – sprzedaż do tej grupy kontrahentów wzrosła o 13,2%. Jednak już po czterech pierwszych miesiącach, dynamika wzrostu zaczęła spowalniać. Miało na to wpływ zacieśnienie konkurencji cenowej, zwłaszcza w segmencie leków refundowanych. Wynik całego półrocza poprawił jeszcze czerwiec” – czytamy dalej.

Druga połowa roku może przynieść dalsze spowolnienie dynamiki wzrostu sprzedaży farmaceutyków, czytamy w raporcie DI BRE.

„Pierwsze jej oznaki były zauważalne już w lipcu. Należy jednak pamiętać, że lipiec i sierpień zazwyczaj charakteryzują się sezonową, słabszą sprzedażą, ponieważ duże znaczenie dla sektora farmaceutycznego ma pogoda. Od jesieni znowu następuje poprawa koniunktury w branży” – napisał Radojewski.

„Szczególnie podatnym na sezonowość jest segment antybiotyków. W Polsce spożywa się dużo antybiotyków, mimo, iż często ich stosowanie nie jest uzasadnione. Biorąc pod uwagę te czynniki, można spodziewać się słabszego trzeciego kwartału i poprawy w ostatnich miesiącach roku. W naszych analizach przyjmujemy wzrost rynku w całym roku na poziomie 6%” – napisał DI BRE.

W kolejnych latach rynek może rosnąć na poziomie 5% lub nawet nieco więcej, wynika z raportu.

Analityk DI BRE zaznaczył, że ważny wpływ na rynek w pierwszym półroczu miały agresywne promocje cenowe ze strony aptek, gdzie szczególnie wyróżniają się apteki sieciowe, które są w stanie uzyskiwać większe rabaty u hurtowników.

Od września należy oczekiwać kolejnych akcji promocyjnych, które zapewnią dalsze wsparcie sprzedaży w czwartym kwartale.

Zdaniem DI BRE, tematem najbliższych miesięcy może być również ptasia grypa.

„Różne źródła podają różną skalę zagrożenia światową epidemią. Podejmowane są jednak działania prewencyjne i zapobiegawcze, co powinno doprowadzić do zwiększenia popytu na szczepionki i leki przeciwgrypowe” – czytamy w raporcie.

POLE DO KONSOLIDACJI ZAWĘŻA SIĘ

Od jakiegoś czasu nie zmienia się rozkład sił na rynku dystrybutorów farmaceutyków – pierwsza piątka kontroluje łącznie około 60% rynku.

Liderem pozostaje Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF) z ok. 21% udziałem w rynku, na drugim miejscu jest Farmacol (ok. 16%), dalej Prosper (ok. 10%) i Torfarm (ok. 9%), a następnie Orfe.

Analityk DI BRE podkreśla, że fala konsolidacji na rynku dystrybucji farmaceutyków miała miejsce w latach 1995-2000, a w kolejnych latach procesy wyhamowały i teraz coraz częściej mówi się o wejściu na nasz rynek dystrybutorów zagranicznych.

„Po prywatyzacji państwowych cefarmów zmniejszyła się liczba potencjalnych celów do przejęcia – tym samym należy oczekiwać wyższych cen płaconych przy kolejnych akwizycjach” – napisał analityk DI BRE.

„Polski rynek jest siódmym pod względem wielkości rynkiem farmaceutyków w Europie. Ostatnio coraz częściej mówi się o wejściu na nasz rynek dystrybutorów zagranicznych. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się dwóch największych europejskich graczy – Alliance Unichem i Celesio” – czytamy w raporcie.

Radojewski podkreśla, że doświadczenia innych rynków europejskich wskazują, iż w dłuższej perspektywie polski rynek dystrybutorów farmaceutyków czeka dalsza koncentracja i zmniejszenie liczby graczy, którzy kontrolować będą większość rynku.

„Dla przejmującego najbardziej atrakcyjne będą największe podmioty posiadające sieć aptek – PGF i Farmacol (Orfe wkrótce zostanie wycofany z parkietu). Przy uwzględnieniu ceny za 1% rynku najdrożej wyceniany jest Farmacol, a za nim plasuje się lider rynku PGF. Jeśli jednak pod uwagę wziąć rentowność netto, to najdroższy pozostaje PGF” – napisał analityk DI BRE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DI BRE szacuje wzrost rynku farmaceutycznego w 2005 roku na 6,0%