Diament arcyksięcia Józefa trafi pod młotek

AD
24-09-2012, 17:03

Jeden z najsłynniejszych diamentów świata, 76-karatowy „Archduke Joseph Diamond” będzie 13 listopada licytowany na aukcji w domu aukcyjnym Christie w Genewie. Właściciel i Christie liczą na sprzedaż za rekordowe 15 mln dolarów.

Diament Arcyksięcia Józefa ma wysoką jasność i czystość wewnętrzną, jak wszystkie diamenty z Golcondy (fot. Christie)
Zobacz więcej

Diament Arcyksięcia Józefa ma wysoką jasność i czystość wewnętrzną, jak wszystkie diamenty z Golcondy (fot. Christie)

Ten legendarny klejnot pochodzi z równie legendarnej kopalni diamentów w indyjskiej Golcondzie. Jest bezbarwny, bardzo duży (76,02 karaty czyli waży ponad 15 gramów) i ma charakterystyczną dla tamtejszych kruszców wysoką jasność i czystość wewnętrzną.

Poprzednio na rynku znalazł się w 1993 r., kiedy to został kupiony za 9,7 mln CHF czyli 10,5 mln dolarów. – Wzbudził wtedy prawdziwą sensację – mówił agencji Reuters François Curiel z domu aukcyjnego Christie.

Przed obecną aukcją będzie wystawiany na pokazach w Hong-Kongu, Nowym Jorku i Genewie. Jeśli – jak liczą wystawiający – zostanie sprzedany za 15 mln dolarów będzie to rekord cen wszystkich diamentów z Golcondy, z których najsłynniejszy to Koh-i-Noor, jeden z największych na świecie.

Diament Arcyksięcia Józefa swoją nazwę zawdzięcza pierwszemu właścicielowi, arcyksięciu Józefowi z dynastii Habsburgów, synowi księcia Austrii Józefa Karola i księżnej Clothilde Saxe-Coburg. Klejnot był w posiadaniu jego rodziny do 1961 r. Potem był widziany m.in. w naszyjniku piosenkarki Celine Dion oraz aktorki Laury Harring.

Obecny właściciel, wystawiający go na sprzedaż, chce pozostać anonimowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Diament arcyksięcia Józefa trafi pod młotek