Diament zwiastuje wzrost WIG20 do 3700

Katarzyna Płaczek
26-02-2007, 00:00

Większość zagrożeń (o ile nie wszystkie) zostało w tym tygodniu usuniętych z drogi byków. Wspinaczka warszawskich indeksów jest więc w zasadzie przesądzona. Okazuje się, że tworząca się na wykresie WIG20 złowróżbna formacja głowy z ramionami była niczym innym jak pułapką zastawioną na inwestorów wątpiących w siłę trendu.

Publikowane obecnie raporty kwartalne giełdowych spółek nie rozczarowują inwestorów. Daje to graczom spokój niezbędny do zakupów i argumenty za trzymaniem akcji. Nic dziwnego, że w minionym tygodniu kapitały się stopniowo uwalniały wraz z napływem dobrych wyników, co wyprowadziło WIG na nowe szczyty.

To najlepsze potwierdzenie, że trend wzrostowy ma się w Warszawie bardzo dobrze. Jeżeli dodać do tego wysokie obroty, które wyraźnie idą w ślad za wzrostami indeksów, to wyraźnie widać, że ryzyko głębszej korekty na naszym rynku się zmniejsza.

Analiza techniczna podpowiada, że sytuacja indeksu największych spółek stała się bardzo przejrzysta. Zasięg jego wzrostów można odczytać z zapowiadającej kontynuację trendu wzrostowego formacji diamentu. Wskaźniki wtórują bykom, nie pozostawiając miejsca na niepewności.

MACD utworzył sygnał kupna. Potwierdził go ADX, sygnalizując zakończenie korekty i powrót trendu. Również oscylator RSI14 wyhamował spadki w bezpiecznym miejscu, odbijając od linii trendu wzrostowego. Szybki i krótkoterminowy Ultimate Oscillator też zachowuje się bardzo pozytywnie — niedawno przebił od dołu poziom równowagi i raczej nieprędko znajdzie się na pułapie wykupienia.

Choć nadmiar pewności często powoduje omyłki, tym razem wydaje się jednak, że kupujący kontrolują sytuację, więc ryzyko jest bardzo niewielkie. Przy tym docelowy zasięg obecnej fali wzrostowej, jaki można wyznaczyć z formacji diamentu, nie jest mocno oddalony — wypada na poziomie 3700 pkt.

W dalszym ciągu wygrywają posiadacze akcji. Wypadałoby zadać pytanie, czy na tym poziomie skończy się hossa? Na odpowiedź jednak zdecydowanie za wcześnie.

W obecnej sytuacji krótkie pozycje nie powinny kusić nikogo, nie licząc może arbitrażystów (choć baza nie jest zachęcająca). Kupujący mają silne argumenty i z całą pewnością zostaną one wykorzystane.

Co dalej

pomoŻe ameryka

W tym tygodniu WIG20 będzie bił kolejne rekordy wszech czasów. Dlatego należy utrzymywać jedynie słuszne długie pozycje, o czym przekonuje nas także nasz system transakcyjny. Długim pozycjom powinien sprzyjać też rynek amerykański, bo i tam nie ma w zasadzie presji podażowej. W nowym tygodniu indeksy powinny kontynuować wzrosty. Najbliższe wsparcie dla S&P500 jest na poziomie 1450 pkt, a zagrożenie złamania go jest niewielkie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Diament zwiastuje wzrost WIG20 do 3700