Diamentowy problem na igrzyskach

DI, heraldsun.com.au
opublikowano: 30-07-2012, 19:35

Amerykański pływak ma problem ze swoim wartym sporo dolarów uśmiechem.

Ryan Lochte, pływak z USA, który w sobotę w fantastycznym stylu wygrał konkurencję 400 metrów stylem zmiennym, pokonując m.in. słynnego Michaela Phelpsa podpadł organizatorom.

Zobacz więcej

Ryan Lochte ma kilka różnych błyskotek na zęby (fot. YouTube)

Lochte ma zwyczaj zakładać na ceremonie wręczania nagród specjalne kosztowne "ochraniacze" na zęby, które jednak nie mają chronić szczęki, ale ją zdobić. Na igrzyskach Lochte też chciał założyć wysadzany diamentami gadżet. Jeden z oficjeli zagroził jednak, że jeżeli pływak to zrobi, to nie otrzyma medalu. Lochte schował ochraniacz, ale po hymnie, do pozowania fotografom "aparacik" już założył.

O co chodzi? Ktoś najprawdopodobniej podejrzewał, że diamenty Amerykanina to kryptoreklama.

Co ciekawe, jeszcze przed igrzyskami firma Speedo, producent sprzętu pływackiego, umieściła na swojej stronie w portalu YouTube filmik, w którym Lochte chwali się swoimi "grillami" i tłumaczy, że są wyjątkowym sposobem pokazania jego osobowości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, heraldsun.com.au

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Diamentowy problem na igrzyskach