Dla dolara ważne będą kolejne odczyty makro

  • Marek Rogalski
opublikowano: 12-03-2018, 11:12

Kluczowe informacje z rynków:

USA: Departament Pracy USA podał w piątek po południu, że liczba etatów w sektorach pozarolniczych w lutym wzrosła aż o 313 tys. (szacowano 205 tys.), a wcześniejsze dane zrewidowano w górę. Stopa bezrobocia pozostała na poziomie 4,1 proc. (najniższym od 2000 r.), ale już dynamika płac nieco rozczarowała. Płaca godzinowa rosła w lutym w tempie 0,1 proc. m/m i 2,6 proc. r/r wobec spodziewanych 0,2 proc. m/m i 2,8 proc. r/r. Dane za styczeń zrewidowano do 2,8 proc. r/r z 2,9 proc. r/r.

KANADA: Opublikowane w piątek po południu dane nt. zatrudnienia wskazały na jego wzrost o 15,4 tys. w lutym wobec spodziewanych 20 tys. (dodatkowo aż o 39,3 tys. spadła liczba zatrudnionych na pełen etat, a o 54,7 tys. wzrosła liczba tzw. niepełnych etatów). Stopa bezrobocia spadła do 5,8 proc. z 5,9 proc. (szacowano 5,9 proc.)

AUSTRALIA i NOWA ZELANDIA: Premier Australii potwierdził, że jego kraj będzie zwolniony z ceł na import stali i aluminium do USA. O to zabiegają też władze Nowej Zelandii.

CHINY: Tamtejsza prasa spekuluje, że władze przygotowują plan na wypadek nieoczekiwanych wydarzeń na rynkach finansowych. Dotyczy to również potencjalnych posunięć ws. handlu ze strony USA, chociaż w piątek Sekretarz Skarbu Mnuchin dał do zrozumienia, że rozmowy przebiegają w dobrej atmosferze.

Opinia: Piątkowe dane z rynku pracy bardziej wsparły rynki akcji i sentyment wokół bardziej wrażliwych na ich zmiany walut, niż osłabiły dolara. Można to skomentować jednym wyrazem – „wyczekiwanie”. Niższa dynamika płac w styczniu nieco zdjęła z oczekiwań dotyczących ewentualnej czwartej podwyżki stóp procentowych ze strony FED w tym roku, ale równie ważne publikacje są przed nami – jutro inflacja CPI za luty, w środę sprzedaż detaliczna i inflacja PPI, w czwartek indeksy regionalne z NY i Filadelfii, a w piątek produkcja przemysłowa. Dodatkowo wiele będzie też zależeć od tego, jak wypadną nowe projekcje FED w kontekście posiedzenia zaplanowanego na 21 marca, zwłaszcza istotny będzie tzw. dot-chart, czyli wykres oczekiwań dotyczących kształtowania się poziomu stóp procentowych bazujący na ankietach przeprowadzonych wśród członków FED. Zresztą, na razie jesteśmy przed pierwszym zacieśnieniem w tym roku, na to jak będą wyglądać kolejne posunięcia może mieć wpływ jeszcze wiele zmiennych, których obecnie nie znamy. 

Czwartkowe posuniecie Donalda Trumpa w sprawie ceł na stal i aluminium nie uruchomiło kolejnej fali wyprzedaży na globalnych rynkach, gdyż rynki zdyskontowały to ryzyko wcześniej, a szereg możliwych wyjątków od reguły (do listy na której znajdują się Kanada i Meksyk, została dopisana Australia, a zabiega o to też Nowa Zelandia) powoduje, że Biały Dom może traktować to narzędzie dość instrumentalnie, tak aby zrealizować określone w cele w postaci renegocjacji umów handlowych. Nie oznacza to jednak, że nie ma ryzyka, iż jego posunięcia nie spotkają się z odpowiedzią (UE i Chiny). Można jednak odnieść pewne wrażenie, że partnerzy nie mają nadmiernej ochoty przystępować do wojen handlowych obawiając się jej skutków także dla siebie. W każdym razie trzeba nadal trzymać rękę na pulsie, gdyż tkwi ryzyko ewentualnego, ponownego pogorszenia się globalnych nastrojów.

Na wykresie koszyka BOSSA USD widać stan pewnego zawieszenia, zwłaszcza jak spojrzymy na ujęcie tygodniowe. Wsparcie to rejon 75,95 pkt., a opór to okolice 76,93 pkt. Tygodniowy MACD daje pewne powody do optymizmu, chociaż sygnał kupna jeszcze się nie pojawił.

Ciekawy układ techniczny mamy na USD/JPY – ruch powrotny do złamanej linii trendu spadkowego. Wskaźniki potwierdzają scenariusz zwyżek. Może to oznaczać, że kolejne dni przyniosą próbę podejścia w okolice 107,60-108,10, to strefa oporu, która jest dobrze zaznaczona na poniższym wykresie.

Z kolei na układzie EUR/USD uwagę zwraca brak siły na trwalsze wyjście ponad 1,2322. To element strefy 1,2295-1,2322, która została naruszona w dół w piątek (1,2272). Może być to sygnał powrotu do spadków. W efekcie kolejne dni mogą upłynąć pod hasłem schodzenia w stronę dołka z 1 marca przy 1,2154.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dla dolara ważne będą kolejne odczyty makro