Dla ludzkiej pazerności nie ma żadnej świętości

Jako człowiek dużej wiary liczyłem na to, iż pewne sfery życia w Polsce nie poddadzą się procesom gnilnym. Co więcej — że nasycając się standardami Zachodu, zaczną promieniować na całą sferę publiczną, skażoną obyczajami dzikiego Wschodu. Jesteśmy w Unii Europejskiej, która nie jest święta, ale trzyma zdecydowanie lepsze standardy, niż Wspólnota Niepodległych Państw. Tym większym rozczarowaniem była wiadomość, że nasz styk z Unią — nadzieja na odnowę — także został skażony.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ