Dług Elektrimu może zostać zamieniony na akcje

Marcin Goralewski
14-03-2002, 00:00

Obligatariusze Elektrimu odrzucając propozycje układowe są gotowi na zamianę długu na akcje — wynika z nieoficjalnych informacji. Nie wiadomo, jak zachowa się w takiej sytuacji BRE Bank, który nie dość, że jest znaczącym akcjonariuszem spółki, to na dodatek jego wierzytelności również objęte są układem.

Jutro o godzinie 11 zbiorą się w Londynie obligatariusze Elektrimu. Wynik obrad jest łatwy do przewidzenia. Przedstawione niedawno przez zarząd Elektrimu nowe propozycje układowe wierzyciele już wcześniej odrzucili. Jutrzejsze głosowanie tylko to potwierdzi.

— Obligatariusze nie zgadzają się na żadną redukcję długu. Jesteśmy rozczarowani postawą zarządu, który odrzucił możliwość negocjacji na temat warunków spłaty obligacji zakładającą pełne uiszczenie należności i rekompensatę za opóźnienie — mówi Jarek Golacik, reprezentujący grupę obligatariuszy.

Elektrim proponuje spłatę 85 lub 75 proc. długu w ratach.

Poza punktem dotyczącym propozycji układowych, właściciele obligacji będą też chcieli zmienić procedurę głosowania nad kolejnymi propozycjami układowymi Elektrimu. Ma ona być prostsza.

Według nieoficjalnych informacji, obligatariusze Elektrimu rozważają możliwość zamiany długu na akcje i obligacje zabezpieczone. Podobny scenariusz z sukcesem zrealizowała niedawno Netia. Akcjonariusze zadłużonego po uszy operatora zdecydowali się na gigantyczną emisję akcji dla wierzycieli, którzy — jeśli ją obejmą — będą posiadać w nowej spółce 91 proc. akcji.

Nie wiadomo, ile procent kapitału w oddłużonym Elektrimie mogliby objąć wierzyciele. Sytuacja holdingu jest zdecydowanie inna niż w Netii, bowiem spółka ma atrakcyjne aktywa. Obie firmy łączy jednak to, że w przypadku odrzucenia propozycji układowych przez wierzycieli zostałyby postawione w stan upadłości.

— Przypadek Elektrimu jest dużo bardziej skomplikowany. Nie wiadomo tak naprawdę, na ile wycenić spółkę przy zamianie długu na akcje. Można też przypuszczać, że jedynym celem takiej konwersji byłaby późniejsza wyprzedaż majątku spółki — tak aby wierzyciele, a wtedy już akcjonariusze, mogli odzyskać pieniądze — mówi jeden z giełdowych analityków.

Możliwość zamiany długu na akcje sugerował poprzedni zarząd Elektrimu. Jako sposób rozwiązania problemu podawano też emisję akcji w celu uzyskania pieniędzy na zaspokojenie roszczeń wierzycieli czy też zaciągnięcie kredytu bankowego.

Obligatariusze stanowią tylko część wierzycieli Elektrimu objętych postępowaniem układowym. Należy do nich około 75 proc. długu objętego układem. Na liście wszystkich podmiotów, których zobowiązania ma objąć postępowanie układowe, znajdują się jeszcze 123 podmioty. Wśród nich można znaleźć np. dwie osoby z byłego zarządu Elektrimu, którym spółka winna jest łącznie blisko 3 mln zł, a także firmy z grupy holdingu, np. Rafako z wierzytelnością na 11,59 mln zł czy Elektrim Megadex z długiem rzędu 13,8 mln zł. Wierzycielami spółki jest także osiem polskich banków, którym holding powinien oddać 254 mln zł.

Największym bankowym wierzycielem Elektrimu jest BRE Bank (93 mln zł), który jednocześnie jest znaczącym akcjonariuszem spółki. Bank dąży do zmiany rady nadzorczej holdingu. Wielokrotnie też deklarował, że chce, aby Elektrim spłacił 100 proc. swoich zobowiązań, i jako duży akcjonariusz spółki do takiego rozwiązania będzie dążyć.

— BRE Bank jest w bardzo wygodnej sytuacji. Z jednej strony bowiem chce zapewnić sobie jak największy zwrot z posiadanych akcji Elektrimu, a z drugiej — pełną spłatę wierzytelności. Bank może więc zachowywać się elastycznie, strata na wierzytelności może być pokryta przez zysk na akcjach lub odwrotnie — dodaje analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dług Elektrimu może zostać zamieniony na akcje