Dłużej uciekać przed spadkiem nie można

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 17-12-2007, 00:00

Inwestorzy w Warszawie przyjęli na koniec roku pozycję wyczekującą. Realizują cel minimum, czyli utrzymanie przynajmniej średnich poziomów z minionego tygodnia. Ale na razie nic nie zapowiada wzmożonych zakupów przed końcem roku, choć niewykluczone, że mogą one nastąpić na jednej czy dwóch sesjach. Taką ewentualność należy rozpatrywać raczej tylko i wyłącznie w ramach zjawiska „windows dressing”. Byki mają utrudnione zadanie, bo niewielkie odreagowanie, jakie już nastapiło, wyniosło indeksy w okolice poziomów oporów. Popyt nie podszedł do pokonania ważnych barier z ambicją i werwą.

WIG20 poruszał się w minionym tygodniu wokół stu- sesyjnej średniej kroczącej (SK-100), przebiegającej przy 3668 pkt. Inwestorzy nie mogli się zdecydować, jak się należy zachować wobec tej bariery. Próby wybicia w górę były niezbyt zdecydowane. Nic dziwnego, że wyskoki były skutecznie kontrowane przy 3700 pkt (tu przebiega SK-45). Wybicie powyżej tych średnich byłoby oczywiście pozytywnym sygnałem dla posiadaczy akcji. Szanse na to są jednak niewielkie. Nawet jeśli kupujący powróciliby do gry, to kolejna bariera podażowa czyha na nich już między poziomami 3750 a 3770 pkt. Patrząc zaś na bierną postawę byków, te bariery raczej nie zostaną w tym roku pokonane.

Entuzjazmu nie widać też na rynku średnich spółek. To kolejny niepokojący sygnał. Szanse na ewentualny zryw indeksu mWIG40 mogłyby się pojawić przy udanym finiszu roku na rynkach amerykańskich. Indeks Dow Jones musiałby pokonać 13 550 pkt, a następnie 13 750. Czy sam pretekst świąt wystarczy?

Wskaźniki techniczne nie wyglądają najgorzej. Kolejnym argumentem na korzyść byków powinna być obrona wsparcia dla indeksu Dow Jones przy 13 370 pkt. Jednak piątkowe dane o inflacji były bardzo niepokojące z dwóch powodów. Pierwszy i najważniejszy to problem, przed jakim staną władze monetarne (Fed), które w zasadzie nie mają narzędzi, by walczyć z inflacją w zarodku. Podwyżka stóp procentowych, z uwagi na kryzys na rynku kredytów hipotecznych, raczej nie wchodzi w grę. Drugi powód to problem rosnącej inflacji, która nigdy nie sprzyjała wzrostom kursów akcji w średnim terminie. Wydaje się więc, że jedyne, co można zrobić, to powoli przygotowywać się na najgorsze. Nawet jeśli nie nastąpi to teraz, to jednak trzeba mieć świadomość, że perspektywa przyszłego roku nie rysuje się różowo. Tym, którzy nie chcą bawić się w drobne spekulacje, radzę, by pomyśleli o jakiejś alternatywnej lokacie kapitału.

WIG20 8,38 4,81 3560,87 -2,36

mWIG40 8,96 6,37 4067,78 -0,21

sWIG80 27,06 21,27 16158,32 0,07

WIG 12,81 9,29 56871,39 -1,50

TechWIG -8,78 -10,80 1096,00 -0,52

WIG-PL 11,84 8,28 56325,59 -1,54

WIG-banki 14,46 11,81 8110,33 -2,03

WIG-budownictwo 16,20 11,22 8951,82 -1,70

WIG-deweloperzy -27,07 - 4772,34 -2,09

WIG-informatyka 3,51 1,71 1818,29 -0,60

WIG-media 24,44 25,63 4993,93 -0,51

WIG-paliwa 16,21 12,10 3659,42 -1,84

WIG-spożywczy -12,75 -16,28 3343,96 -0,43

WIG-telekomunikacja -0,30 2,49 1335,96 -0,26

NCIndex 11,38 - 111,38 2,27

Co dalej?

NiedŹwiedŹ wraca

W lepszej sytuacji są niedźwiedzie. Stop loss dla krótkich pozycji pozycji można ustawić przy 3600 pkt dla WIG20 w krótkim terminie. W długim terminie krótkie pozycje powinny być wygrywające.

Katarzyna Płaczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane