Dłużniku, nie ociągaj się z zapłatą, UOKiK szykuje kary

opublikowano: 11-12-2019, 22:00

Od 2020 r. duzi kontrahenci będą musieli płacić MŚP za towary i usługi nie później niż w ciągu 60 dni.

Ulga na złe długi w podatkach dochodowych (o której piszemy w tekście obok) to jedno z kilku rozwiązań prawnych mających poprawić los przedsiębiorców, którym inni nie płacą na czas, i ustrzec przed tym potencjalnych przyszłych wierzycieli. Wszystkie te rozwiązania mają wpłynąć na postawę podmiotów, które nie wywiązują się ze swoich zobowiązań, czyli dusić w zarodku takie praktyki. Na to szczególnie zwracano uwagę podczas wczorajszej prezentacji ustawy antyzatorowej w Ministerstwie Rozwoju, przygotowanej wcześniej w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.

— Dla MŚP zatory płatnicze są barierą numer jeden spośród wszystkich hamujących ich rozwój — mówiła Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju, wcześniej szefowa resortu przedsiębiorczości.

Podkreśliła, że narzucony przez strony transakcji czas oczekiwania na należność sięga niekiedy nawet 180 dni.

— To jest rekord w Unii Europejskiej. Mamy nadzieję, że ten problem zniknie z listy najpoważniejszych problemów przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora MŚP. Ustawa zacznie obowiązywać od przyszłego roku — stwierdziła minister.

Ustawa określa dwa sztywne terminy regulowania płatności — maksymalnie 30 dni, gdy dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyjątkiem leczniczego), i 60 dni, gdy wierzycielem jest mikro-, mały lub średni przedsiębiorca, a jego kontrahentem duża firma. Największe podmioty, jak grupy kapitałowe czy podatnicy CIT o dochodach rocznych powyżej 50 mln EUR, zostaną zobowiązane do przekazywania co roku ministrowi rozwoju sprawozdań o stosowanych przez nie terminach zapłaty. Raporty te będą dostępne publicznie.

Nieterminowych płatników czeka zapłata wyższych niż obecnie odsetek ustawowych. Wzrosną one z 9,5 do 11,5 proc. Poza tym firmom, które najbardziejociągają się z płaceniem za towary i usługi, będą groziły sankcje nakładane przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Szef tego organu najpierw oceni — z urzędu lub na wniosek — czy w danym przypadku opóźnienie było nadmierne. Przy wymierzeniu kary weźmie pod uwagę skalę długów, czyli m.in. wartość nieopłaconych faktur i czas oczekiwania przez wierzyciela na należne mu pieniądze. Kar mogą uniknąć przedsiębiorcy, których dotknie karuzela zadłużenia, czyli mający problemy z regulowaniem swoich zobowiązań, ponieważ sami nie otrzymują zapłaty.

Tomasz Chróstny, wiceprezes UOKiK, zapowiedział, że postępowania w tych sprawach mają być prowadzone przede wszystkim wobec sprawców zatorów, u ich źródła, co powinno służyć szybkiemu ukróceniu nadużywania przez nich kredytu kupieckiego. Dodał przy tym, że organ sprawdzi, czy skontrolowany wcześniej przedsiębiorca takich praktyk zaprzestanie, a recydywa zatorowa będzie kosztować firmy kary podniesione o 50 proc.

1cae78be-dad3-11e9-8a34-2a2ae2dbcce4
Polityka gospodarcza
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE
Polityka gospodarcza
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu