DM BOŚ: Euro już po 4,25 zł

DM BOŚ S.A.
08-10-2009, 17:18

Złoty nadal traci na wartości. Na tle wysuwają się problemy Łotwy, o których wspominałem rano. To osłabia szwedzką koronę, gdyż to tamtejsze banki mogą najbardziej stracić na ewentualnej dewaluacji łata. Traci jednak cały region, co widać po notowaniach forinta, czy czeskiej korony (ta ostatnia osłabia się już kolejny dzień). W efekcie po  południu  (po godz. 16:00) notowania euro w kraju przekraczają już poziom 4,25 zł, a dolar rośnie do 2,8860 zł. Z kolei frank narusza barierę 2,80 zł.

Co ciekawe złoty traci mimo względnie dobrych nastrojów na giełdach po wczorajszej publikacji lepszych wyników przez Alcoa. Dzisiaj przed sesją na Wall Street informacje opublikowało Pepsico. Były one jednak w zasadzie zbieżne z rynkowymi przewidywaniami, co w efekcie nie wpłynęło na zmianę nastrojów. Giełdowi inwestorzy zdają sobie jednak sprawę, iż kluczowe publikacje z amerykańskich banków napłyną dopiero w przyszłym tygodniu – od wtorkowych danych JP Morgan Chase.

Wracając jednak do rynku walut, trzeba wspomnieć o informacjach z posiedzeń Banku Anglii, Europejskiego Banku Centralnego, oraz danych o cotygodniowym bezrobociu w USA. W pierwszym przypadku nie było żadnych zaskoczeń - BoE nie zdecydował się na zwiększenie skali programu „quantitative easing”. W drugim podobnie, chociaż podczas konferencji prasowej Jean-Claude Trichet wspomniał o szkodliwości nadmiernych zmian kursów walut na gospodarkę i wyraził przekonanie, co do siły amerykańskiej waluty. Poza tym dowiedzieliśmy się, że niepewność co do dalszego kształtowania się procesów w euro-gospodarce jest nadal wysoka, a jej proces uzdrowienia będzie raczej żmudny i długotrwały – czytaj: możecie zapomnieć o szybkich podwyżkach stóp procentowych.

Po australijskiej niespodziance z początku tygodnia, powyższe informacje można uznać jako dobry pretekst do sprzedaży europejskiej waluty. Co też ma miejsce – notowania EUR/USD spadły z okolic 1,48 do 1,4735 o godz. 16:14. Dane o cotygodniowym bezrobociu z USA były dobre – liczba poszukujących pracy spadła do 521 tys. (dane zagregowane) wobec prognozowanych 540 tys.

Co dalej? W nocy o godz. 1:00 naszego czasu zapowiedziane jest wystąpienie szefa FED, jednak raczej nie będzie on wspominać o kwestiach istotnych dla rynku. Ważniejsza może okazać się jutrzejsza prelekcja J.C.Tricheta z ECB na weneckim Uniwersytecie Foscari o godz. 11:30. Z danych makro jutro o 8 rano poznamy dane o inflacji HICP w Niemczech, o godz. 10:30 figury dotyczące wskaźnika PPI i bilansu handlowego w Wielkiej Brytanii, a o godz. 14:30 dane o bilansie handlowym w USA.

Marek Rogalski – analityk DM BOŚ S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DM BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BOŚ: Euro już po 4,25 zł