DM BOŚ: Zajmowanie strategicznych pozycji przed FED-em?

Marek Rogalski
opublikowano: 16-12-2009, 10:56

Wczoraj wieczorem mieliśmy pewien precedens – Ben Bernanke udzielił publicznej odpowiedzi na pytanie zadane przez senatora z  Kentucky Jima Bunninga. Zwyczajowo członkowie FED nie wypowiadają się podczas trwania posiedzenia FOMC (dwudniowe obrady rozpoczęły się wczoraj).

Zdaniem szefa FED, gospodarka wciąż pozostaje w fazie wyraźnego zastoju, co sprawia, iż nie ma powodów, aby obawiać się o inflację. I w zasadzie to tłumaczy wiele – FOMC raczej będzie chciał jak najdłużej utrzymać politykę ultra-niskich stóp procentowych – tak, aby wspomóc gospodarkę. Być może wymusi to za kilkanaście miesięcy większe podwyżki, aby nadgonić stracony czas. Na pewno rynek będzie to dyskontował i będzie można na tym zarobić kupując dolara.

W krótkim terminie, jeżeli przesłanie wieczornego komunikatu będzie zbliżone do tego, co usłyszeliśmy wczoraj z ust Bena Bernanke, amerykańska waluta ma szanse skorygować ostatnie zwyżki. Zresztą z technicznego punktu widzenia EUR/USD wczoraj wieczorem odbił się od mocnych wsparć w rejonie 1,45. Zejście poniżej minimów z wcześniejszych godzin na poziomie 1,4524 było wywołane informacjami z Austrii o nacjonalizacji banku Hypo Group Alpe Adria, a także obserwowaną korektą na Wall Street. Trudno powiedzieć, czy inwestorzy przestraszyli się ryzyka wzrostu inflacji (PPI wzrosło bardziej niż prognozowano), czy też mocnego spadku indeksu NY FED Mfg w grudniu (skłaniam się, że tego drugiego).

Dzisiaj rano wsparciem dla euro stały się lepsze dane o PMI dla Niemiec i strefy euro, które powinny zatrzeć wczorajsze obawy związane ze spadkiem indeksu ZEW (uważam, iż były one nadmierne). Za kilka godzin nadejdą dane z USA. Warto będzie zwrócić uwagę na dynamikę wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów (także w kontekście nieoczekiwanego spadku indeksu nastrojów pośredników nieruchomości NAHB w grudniu), a także na kluczowe dzisiaj dane o inflacji CPI w listopadzie. Jeżeli będzie wyższa od prognozowanych 0,4 proc. m/m i 0,1 proc. m/m (core), to można będzie spodziewać się ponownej próby umocnienia dolara. Ważne będą też informacje o bilansie C/A za III kwartał. Niemniej główną informacją dnia będzie wspominany już komunikat FED z godz. 20:15.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Czy informacje z rynków zagranicznych zdołają odwrócić niekorzystny trend na złotym? W ostatnich dniach osłabienie naszej waluty zaczęło przybierać niepokojące rozmiary. Wczoraj jednym z powodów było zamieszanie wokół austriackich banków, które teraz mają kłopoty, a wcześniej były mocno zaangażowane w regionie Europy Wschodniej. Wydaje się, jednak, iż w momencie większego odbicia na EUR/USD, reakcja na złotym będzie natychmiastowa. Publikowane dzisiaj o godz. 14:00 dane o płacach nie powinny mieć większego znaczenia (podobnie jak wczorajsze informacje o inflacji CPI).

EUR/PLN: Dotarcie do poziomu 4,20 i jego naruszenie zabrało znacznie mniej czasu, niż można by tego oczekiwać. W efekcie jeszcze wczoraj wieczorem notowania testowały okolice 4,2250, które wyznacza stara linia trendu wzrostowego pociągnięta przez dołki z września i października b.r. Wykonaliśmy, zatem pełny ruch powrotny. Dzisiaj rano poziom ten został nieznacznie naruszony (4,2307), ale w kolejnych minutach rynek szybko zawrócił w dół. Wskaźniki na wykresie 4H mają szanse jeszcze dzisiaj wygenerować sygnały sprzedaży. Trend będzie się pomału odwracać. Sygnał ten zostanie potwierdzony w momencie zejścia poniżej 4,1975. Najbliższym celem będzie powrót do 4,17-4,18, a w kolejnych dniach jeszcze niżej.

USD/PLN: Wczorajszy ruch w górę był imponujący. Po naruszeniu 2,90 zbliżyliśmy się w okolice starych oporów  na 2,9150-2,92. Dzisiaj rano byliśmy świadkami próby pobicia wczorajszego ekstremum na 2,9104. To się udało (2,9145), ale tylko na chwilę. W ciągu kolejnych kilkudziesięciu minut rynek zawrócił i spadł poniżej 2,90. Wskaźniki na wykresie 4H mają szanse jeszcze dzisiaj wygenerować sygnały sprzedaży. Trend będzie się pomału odwracać. Najbliższym celem będzie powrót do 2,8450-2,8500, a w kolejnych dniach jeszcze niżej.
EUR/USD: Jesteśmy świadkami „udeptywania” dna w strefie wsparć 1,4480-1,4520. Wskaźniki na wykresie 4H są bliskie wygenerowania poważniejszych sygnałów kupna. Jednak, aby zostały one potwierdzone, konieczne będzie pokonanie oporów na 1,4585-1,4600. Nie stało się to wczoraj wieczorem, ale dzisiaj szanse ku temu są jeszcze większe. Ich naruszenie otworzy drogę do testu 1,4665-1,4685, a w kolejnych dniach okolic 1,48 i być może jeszcze wyżej.

GBP/USD: Na tle euro funt nadal pokazuje swoją siłę. W przypadku GBP/USD objawia się to jednak przedłużającą konsolidacją, która ograniczona jest szerokimi przedziałami (1,6180-1,6350). Pomału się ona jednak zawęża (1,6230-1,6340). Wskaźniki 4H są bliskie wygenerowania dość mocnych sygnałów kupna. To może sugerować wybicie powyżej 1,64-1,6450 w najbliższych dniach i dotarcie nawet w rejon 1,66.

Marek Rogalski 
Analityk DM BOŚ (Bossa FX)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane