DM BZ WBK: Elektrim kupowali ludzie małej wiary

Dom Maklerski BZ WBK SA
opublikowano: 17-01-2002, 17:59

– Jeśli chcesz wybrać się na morze i nie utonąć, nie kupuj statku, kup wyspę1. – Do niedawna tak mniej więcej brzmiała najkrótsza rekomendacja maklerska przygotowana na użytek inwestora zafascynowanego ideą zysku bez ryzyka.

– Jeśli chcesz wybrać się na morze i nie utonąć, nie kupuj statku, kup wyspę1. – Do niedawna tak mniej więcej brzmiała najkrótsza rekomendacja maklerska przygotowana na użytek inwestora zafascynowanego ideą zysku bez ryzyka. Aby uspokoić go po wstrząsie, jaki może wywołać powyższa alegoria dodawano, że statek i wyspa to – odpowiednio – obrazowe przedstawienia akcji oraz wierzycielskich papierów wartościowych. Teraz podobne wyjaśnienia już nie wystarczają. Na naszych oczach owa sugestywna parabola powoli zaczyna tracić rację bytu. Argentynie udało się udowodnić, że nawet na obligacjach skarbowych wyjść można jak Zabłocki na mydle, a Elektrimowi i Netii – zszargać dobre imię obligacji korporacyjnych. Całe szczęście, że papiery dłużne żadnego z tych emitentów nie są notowane na warszawskiej giełdzie, bo i bez nich na brak kłopotów raczej nie narzeka. W czwartek, po widowiskowym otwarciu notowań, główne wskaźniki koniunktury nagle zamarły w bezruchu a chwilę potem jak na komendę zaczęły zniżkować. O godz. 14:00 WIG20 zyskiwał zaledwie 1,38% i wszystko wskazywało na to, że do końca sesji roztrwoni resztę. Honoru rynku podstawowego rozpaczliwie broniła Agora w duecie z KGHM. Elektrim wystartował z ceną 11,50 zł. Wzrostowy impuls wyszedł z sądu, który dzień wcześniej oddalił wniosek pechowych obligatariuszy o ogłoszenie upadłości niewypłacalnej spółki i zarządził wszczęcie postępowania układowego. Jednak po czterech godzinach handlowania za jednego Elektrima płacono już tylko ok. 10,50 zł. Kupowali ludzie małej wiary. Jedynie dla nich postanowienie sądu, aż do momentu ogłoszenia, stanowiło wielką niewiadomą. Dla rasowych graczy, nie mających nawet cienia wątpliwości, że sprawa zakończy się polubownie, nadeszła pora żniw. Dlaczego układ był nieuchronny? Po pierwsze, pewnych procesów nie da się inaczej zakończyć. Po drugie, w Piśmie Świętym stoi jak wół: „Lepszy jest pies żywy, aniźli pies zdechły”2.

Andrzej Kupracz, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dom Maklerski BZ WBK SA

Polecane