DM BZ WBK: rynek GPW czeka na odreagowanie

31-01-2003, 18:32

Obserwując przebieg dzisiejszej sesji na GPW, po raz kolejny w ostatnich dniach odniosłem wrażenie, iż potencjał spadkowy rynku powoli się wyczerpuje. Po negatywnej wczorajszej sesji, spowodowanej przede wszystkim przez bardzo agresywną wyprzedaż akcji Pekao S.A. kiepski nastrój został spotęgowany dużymi spadkami za oceanem. W takiej sytuacji można było oczekiwać na dzisiejszym otwarciu sporej przeceny połączonej z objawami paniki. Nic takiego nie miało miejsca – WIG 20 otworzył się tylko 0,45 % niżej niż wczorajsze zamknięcie a symboliczne obroty po raz kolejny świadczyły o wyczerpaniu się strony podażowej. W trakcie notowań powoli przewagę zdobywali kupujący, którzy do godz. 14.30 doprowadzili indeks do poziomu 1115 pkt. Podane o godz. 14.30 dane w USA nie spowodowały zmiany sytuacji na GPW. Ostatecznie notowania zakończyły się na poziomie 1115.87 pkt. przy obrotach rzędu 72 mln zł, a więc znikomych. Reasumując, można powiedzieć, że ostatnie spadki przebiegają już przy mocno wciśniętych hamulcach, a rynek wyraźnie oczekuje odreagowania. Wśród największych spółek uwaga inwestorów zwrócona była oczywiście na Pekao S.A. – do kontynuacji przeceny na całe szczęście nie doszło (+0.24%), ale skala odreagowania i małe obroty świadczą o bardzo dużych obawach rynku wobec tego papieru. Wydaje się, że potencjał spadkowy całej branży bankowej jest na wyczerpaniu, co potwierdza zachowanie pozostałych większych banków: BZWBK (+0.29%), BPH (-1.07%). Sądzę, że ewentualne dalsze spadki banków powinny być wykorzystywane do akumulacji tych walorów. Dobrze spisywały się czołowe spółki branży informatycznej: Prokom (+1.2%), Softbank (+0.35%) i Computerland (+0.51%). Na razie ich notowania potwierdzają relatywnie większą siłę wobec rynku i na większą przecenę można liczyć wyłącznie przy wyraźnym pogłębieniu się tendencji spadkowej na całym rynku (czytaj: poziom WIG 20 w okolicach 1050 pkt.). Inwestorzy nadal konsekwentnie poszukują i akumulują akcje średnich, zdrowych fundamentalnie spółek produkcyjnych, a przykładem ilustrującym tę tezę są jak sądzę akcje Polifarbu Cieszyn, Rolimpexu czy Jutrzenki. Interesującym papierem jest Agora, która chyba najgorsze ma za sobą. Zakładając, że ewentualny wzrost miałby tylko charakter korekcyjny to i tak widać co najmniej 10-procentowy potencjał wzrostowy. Nadal dużą siłę demonstrują walory KGHM, według mnie konsekwentnie akumulowane od dłuższego czasu (+2.64%). Podsumowanie tygodnia jest oczywiście niekorzystne dla rynku, który w czwartek ustanowił kolejne minimum w trwającym od 13.01 impulsie spadkowym. Logiczną konsekwencją tego faktu powinna być kontynuacja spadku do najbardziej prawdopodobnego wsparcia na poziomie 1050-1060 pkt. Za takim wariantem optują z pewnością zwolennicy realizacji zasięgu spadków wynikającego z wybicia z formacji RGR. Osobiście odnoszę wrażenie, że kolejne, ewentualne spadki będą amortyzowane przez coraz bardziej agresywny popyt inwestorów instytucjonalnych, czego pierwszym symptomem może próba obrony wsparcia na poziomie wyznaczonym przez lukę hossy z 15.10.2002 (1093-1107 pkt.). Bardzo niskie poziomy wielu wskaźników także sugerują bliskie odreagowanie na rynku. W związku z powyższym uważam, że ewentualne spadki będą okazją do atrakcyjnych zakupów, tym bardziej, że już teraz ceny niektórych papierów nie są wygórowane. Sławomir Koźlarek makler DM BZWSA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZ WBK: rynek GPW czeka na odreagowanie