DM BZWBK: GPW kończy tydzień wzrostem

19-01-2007, 18:12

Dzisiejsza sesja na GPW była dosyć typową sesją po dużym wzroście popartym ogromnym wolumenem obrotów, a więc przebiegała pod znakiem zawiedzionych oczekiwań tych, którym nie udało się wskoczyć do odjeżdżającego pociągu oraz posiadaczy krótkich pozycji.

Dzisiejsza sesja na GPW była dosyć typową sesją po dużym wzroście popartym ogromnym wolumenem obrotów, a więc przebiegała pod znakiem zawiedzionych oczekiwań tych, którym nie udało się wskoczyć do odjeżdżającego pociągu oraz posiadaczy krótkich pozycji. Pomimo słabszej sesji w USA oczekiwanego spadku nie było, a rynek na nadal bardzo dużym obrocie (2 mld zł) zakończył się na wyraźnych plusach (WIG 20 +0.58%), a o ewentualnym schłodzeniu zadecyduje raczej cofający się popyt niż presja podażowa.

Wśród blue chipów przeważały spadki, z których największe to Bioton (-3.14%), BRE (-2.88%) i Polimex Mostostal (-2.52%). Wzrost wartości WIG-u 20 zawdzięczamy TVN (+3.29%), BZBWK (+2.02%), KGHM (+1.72%) i TPSA (+2.44%). Pomimo wzrostu głównych indeksów szerokość rynku (rosnące spółki 107 / spadające 166) oraz spadające MIDWIG i WIRR wydają się sygnalizować nadchodzącą korektę. W ostatnim czasie ten segment rynku trochę wyprzedza WIG 20 i tym razem może być podobnie. Na szerokim rynku pomimo wczorajszej euforii nie było dzisiaj spektakularnych wzrostów, a jedyną zwyżką przekraczającą 10% był kurs Fasing (+12.41%). Inne spółki, które dzisiaj się wyróżniły przy w miarę sensownych obrotach to: Drozapol (+8.29%), JC Auto (+6.46%), Jago (+5.59%), Alchemia (+4.91%), Impel (+4.81%) i Police (+4.67%). Moją uwagę zwróciło także zachowanie Ruchu, którego PDA wzrosły o 3.62%, potwierdzając wczorajsze wybicie z konsolidacji.

Dzisiejsza sesja nie należał do specjalnie ciekawych, ponieważ najważniejsze wydarzenia rozegrały się wcześniej. Co prawda, potwierdzony nowymi szczytami indeksów, powrót rynku do wzrostów nie jest dla mnie zaskoczeniem, jednak styl czwartkowej zwyżki WIG-20 był równie imponujący co zaskakujący. Sygnał kupna wygenerowany w końcówce tygodnia jest bardzo silny i do jego zanegowanie nie wystarczy tylko spadek, lecz spadek poparty równie dużymi obrotami. Dopóki do tego nie dojdzie za bardziej prawdopodobny należy uznać scenariusz dalszej zwyżki indeksu WIG 20. Na prognozowanie zasięgu ewentualnego wzrostu jest chyba trochę za wcześnie, aczkolwiek pierwszą, dosyć ciekawą strefą wydaje się obszar 3600-3630 pkt. W krótkoterminowej perspektywie spodziewam się jeszcze jednej sugestywnej zwyżki (być może tylko intradayowej) i schłodzenia rynku, które jednak nie powinno być szczególnie długie i głębokie. Najbliższe wsparcia to poziom 3400 pkt. i oczywiście luka z 18 stycznia, jednak po tak mocnym ataku popytu wiarygodnym sygnałem do opuszczenia rynku mogą być dopiero spadki poparte bardzo dużym wolumenem obrotów. Na razie mamy potwierdzenie hossy i mimo, iż w trakcie tygodnia spodziewam się korekty, to jednak w ujęciu tygodniowym na warszawskim parkiecie nie powinno się stać nic złego.

Sławomir Koźlarek, makler DM BZWBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: GPW kończy tydzień wzrostem