DM BZWBK: GPW łapie oddech

Przemek Barankiewicz
11-07-2003, 17:51

Na dzisiejszej sesji GPW, byki, po triumfalnej, całotygodniowej galopadzie, pozwoliły sobie na chwilę wytchnienia. WIG 20 wzrósł tylko o 0,52% na przyzwoitych obrotach (264mln zł). W trakcie sesji można było zaobserwować zjawisko, z którym mamy do czynienia od kilku sesji, a więc dosyć nerwową reakcję strony podażowej na wszelkie osłabienia na rynku. Wydaje się, że część dużych inwestorów przystąpiła do realizacji zysków i nie starcza jej chyba cierpliwości na czekanie na popyt na wyższych poziomach cenowych. Jednocześnie konkurencyjne giełdy w regionie cieszą się ostatnio mniejszym zaufaniem zachodnich inwestorów, w związku z czym następuje częściowa realokacja kapitału na GPW, co pozwala zamortyzować efekt realizacji zysków przez inwestorów, którzy weszli na nasz rynek wcześniej. Wśród największych spółek nadal świetnie spisywała się Agora (+0,97%), która nadal rośnie pomimo większej niż zwykle podaży związanej z dopuszczeniem do obrotu 2.5 mln akcji pracowniczych. Nadal można zauważyć bardzo silny popyt na akcje Pekao S.A. (+1.85%) i innych płynnych banków, a więc BPHPBK (+1.18%) i BZWBK S.A. (-0.76%). Kolejny mocny wzrost kursu zanotowały walory Echo (+4.0%) ale wydaje się, że potencjał dalszej zwyżki powoli się wyczerpuje. Dobry dzień mieli dzisiaj dystrybutorzy farmaceutyków: kurs Farmacolu ustanowił swoje historyczne maksimum (55.70 zł), a akcje PGF zdrożały o ponad 2.53%. Najwięcej w tym roku kosztowały także akcje Prospera (11.20zł). Negatywnie odbieram zachowanie kursu KGHM, który mimo rosnącego znów od kilku dni kursu miedzi, zniżkował o 1.03%, co w połączeniu z niepokojąco dużym wolumenem na wczorajszej sesji może świadczyć o dominacji podaży na rynku tego papieru. Z perspektywy tygodnia nie widać specjalnej zmiany w sytuacji indeksów. Rynek znajduje się w silnej hossie, realizacja zysków nie powoduje na razie specjalnych przecen, kwestie fundamentalne przestały się liczyć, co znajduje swe odbicie w korygowanych w górę wycenach spółek. Nasz rynek jest w centrum zainteresowania inwestorów inwestujących na rynkach środkowoeuropejskich nie tyle ze względu na świetlane perspektywy polskiej gospodarki, a co za tym idzie wzrost wartości spółek, a raczej ze względu na brak wyboru po ewakuacji kapitału z Moskwy i chaotycznych harcach węgierskiego Banku Centralnego, które zraziły część inwestorów do budapesztańskiej giełdy. Biorąc pod uwagę emocjonalny charakter ostatnich wzrostów trudno przewidzieć zasięg oraz horyzont czasowy dalszej aprecjacji kursów. Jedno jest pewne – odwrócenie tendencji będzie raptowne i chyba jednak równie dynamiczne. Sławomir Koźlarek, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: GPW łapie oddech