DM BZWBK: GPW mocno w piątek wzrosła

Marek Druś
26-10-2001, 17:10

Czwartkowa obniżka przez RPP podstawowych stóp procentowych wbrew moim oczekiwaniom póki co nie zachwiała rynkiem. Jedynie tuż po samym ogłoszeniu decyzji, która dla niektórych graczy była sporym rozczarowaniem (tylko 150 pkt bazowych), rynek wykonał ostry ruch w dół. Tymczasem dzisiejsza sesja przyniosła kontynuację wzrostów i póki co końca optymizmu wśród inwestorów nie widać. Nie przeszkadzały nawet symboliczne tylko zwyżki na giełdach zachodnioeuropejskich (w ostatnich dniach rodzimi spekulanci prawie w ogóle nie zwracają bowiem uwagi na to co dzieje się na innych parkietach). Rosły dzisiaj bez umiaru niemal. wszystkie spółki a indeksy zakończyły sesję aż na kilkuprocentowych wzrostach. Jeszcze silniej zwyżkowały kontrakty terminowe na WIG20, które w trakcie sesji notowane były nawet 9% powyżej czwartkowego zamknięcia. Jednym z najsilniej zachowujących się papierów był KGHM. Papier ten nie uczestniczył zbyt aktywnie w ostatnich wzrostach i pomimo niskich cen surowca na giełdach towarowych dzisiaj starał się odzyskać stracony teren. Udało mu się to chyba z nawiązką, gdyż na zamkniecie zyskał ponad 10% a w trakcie notowań było to nawet ponad 14%. O ponad 11% podrożał też Computerland, choć było to efektem kilkunastu ostatnich minut intensywnego handlu. Zdecydowana większość blue-chipów ustanowiła dzisiaj swoje nowe lokalne maksima. Nie udało się to tylko Softbankowi, który mimo że zakończył sesję na 4% wzroście to wyraźnie nie może przebić się przez 29 zł. Wyraźnie od reszty odstawała też Netia wyprzedawana niemal przez całą sesję i tylko dzięki ogólnemu optymizmowi na zamknięcie zdołała odrobić część strat. Słabo zaprezentowały się też banki i jedynym wyjątkiem był tu niemal tradycyjnie już Pekao. Nieźle wypadły natomiast niektóre spółki drugoligowe, które powinny być przecież beneficjentami końcówki fali wzrostowej. Po kilka procent zyskały między innym Polifarb Cieszyn, Jutrzenka, Jelfa, Sokołów oraz Mieszko. Co przyniesie przyszły tydzień trudno wyrokować obserwując sporą przecież determinację kupujących. Osobiście skłaniam się jednak do ku scenariuszowi zakładającemu początek korekty w poniedziałek, a najdalej we wtorek, która jednak nie powinna być zbyt głęboka.

Tomasz Leśniewski, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / DM BZWBK: GPW mocno w piątek wzrosła