DM BZWBK: kolejna udana sesja na GPW

23-02-2007, 18:35

Dzisiejsza sesja na GPW była kolejną udaną sesją w tym tygodniu. Co prawda WIG 20 zakończył sesję bez zmian, ale przez większą część handlu pozostawał na lekkim plusie przypominając przestraszonemu w zeszłym tygodniu rynkowi, że hossa nadal trwa.

Dzisiejsza sesja na GPW była kolejną udaną sesją w tym tygodniu. Co prawda WIG 20 zakończył sesję bez zmian, ale przez większą część handlu pozostawał na lekkim plusie przypominając przestraszonemu w zeszłym tygodniu rynkowi, że hossa nadal trwa.

Obroty były przyzwoite (1.6 mld zł), ale w sumie mieliśmy do czynienia ze spokojną sesją, a duzi inwestorzy wydają się analizować kwartalne wyniki największych spółek, które sukcesywnie spływają na rynek. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż wzrosty WIG-u 20 w mijającym tygodniu odbywały się przy słabszym niż zwykle zachowaniu największych banków, co chyba pozwala na optymizm co do dalszych losów WIG-u 20, ponieważ w średnim terminie dobre wyniki podane przez najważniejsze banki raczej powinny podtrzymać pozytywny sentyment funduszy wobec tego sektora gospodarki.

Okres podawania wyników zazwyczaj jest czasem niepewności, dokonywania porządków w portfelach i podejmowania decyzji o ewentualnej realokacji aktywów i przyszły tydzień także nie powinien przynieść bardziej zdecydowanego ruchu na rynku, a na bardziej energiczną reakcję przyjdzie pewnie czas dopiero w marcu. Pomimo, iż większa część WIG-u 20 zanotowała dzisiaj wzrosty, to największe z nich były udziałem spółek, które nie ważą zbyt dużo w indeksie, takich jak Polimex (+3.57%), MOL (+2.91%), CEZ (+2.86%) i Lotos (+2.50%). Najwięcej spadły BZWBK (-2.16%), Kęty (-2.31%) i TPSA (-1.58%). Na szerokim rynku najbardziej spektakularny wzrost zanotowała Ulma (+17.44%), ale minimalna wartość obrotu trochę weryfikuje to dokonanie. Ponad 10% wzrosły kursy Dworów (rekomendacja) i FAM, ale w tym przypadku obroty pozwalają mówić o normalnym handlu. Spółką, której kurs wzrósł ponad 16% był dzisiejszy debiutant czyli Gadu – Gadu. Spółka znana niemal wszystkim inwestorom i internautom wzbudziła wielkie zainteresowanie na rynku pierwotnym (rekordowa redukcja zleceń) i wydaje się, że na debiucie dały znać o sobie rozpalone emocje i oczekiwania. Na otwarciu kurs rósł przez chwilę o niemal 40%, ale kolejne godziny handlu przyniosły zimny prysznic i końcowy kurs, biorąc pod uwagę dużą redukcję i silne lewarowanie zapisów, może być dużym rozczarowaniem dla części inwestorów.

Oceniając rynek z perspektywy mijającego tygodnia trzeba odnotować bezdyskusyjne zwycięstwo byków. WIG 20 bardzo szybko i stosunkowo bezproblemowo wrócił do poziomu 3500 pkt. i zamiast obaw z zeszłego tygodnia znowu mamy w perspektywie atak na historyczny szczyt. Do tego szczytu brakuje trochę ponad 1% i wydaje się, że w przyszłym tygodniu zobaczymy przynajmniej próbę uporania się z rekordem, a potencjalnym celem może być strefa 3600-3630 pkt. AT sugeruje dalsze wzrosty, ale sądzę, że nie jest to jeszcze horyzont najbliższego tygodnia. Na większy ruch są szanse chyba dopiero po zakończeniu sezonu podawania wyników kwartalnych, a na razie nie widać powodów do spadków i stawiałbym na remisowy tydzień ze wskazaniem na byki.

Sławomir Koźlarek, makler DM BZWBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: kolejna udana sesja na GPW