DM BZWBK: na GPW panowały złe nastroje

Przemek Barankiewicz
03-12-2002, 16:54

Po poniedziałkowym intensywnym kupowaniu, wtorkowe notowania przyniosły zdecydowane schłodzenie nastrojów. Nieco rozczarowana brakiem zdecydowanego popytu na początku sesji część inwestorów rozpoczęła realizację zysków. Jednak z biegiem czasu stało się jasne, że rynek nie ma jednak ochoty na większy spadek, a ograniczona po raz kolejny podaż znów zachęciła do kupowania lekko przecenionych walorów. Zmęczona poniedziałkowymi wzrostami większość liderów wyraźnie odpoczywała, a prym na rynku zaczęły wieść średnie i mniejsze spółki. Ostatnie szczyty pokonały walory BIG BG, który w ciąż rośnie po zażegnaniu niebezpieczeństwa zwiększonej podaży akcji przez jego spółkę zależną. Pozytywne wrażenie zrobiły również akcje Computerlandu, Comarchu, Wilbo, Sokołowa, Polifarbu Cieszyn-Wrocław. Z większych spółek pozytywnie reagowały na dalsze wzrosty cen miedzi na rynkach światowych walory KGHM. Słabsze od rynku był natomiast akcje spółek budowlanych Mostostalu Zabrze i Exportu, których kursy poprzebijały swoje ostatnie minima. Utrzymujący się przez większość sesji w Europie Zachodniej spokojny, niewielki spadek nie mógł wywołać bardziej zdecydowanych ruchów w Warszawie. Nawet słabsze otwarcie giełd zza oceanem pod koniec notowań, nie wywołał tradycyjnego ożywienia na naszym parkiecie, skutkiem czego indeksy zakończyły notowania na poziomach zbliżonych do poniedziałkowego zamknięcia. Czyżby rynek znów czekał na bardziej zdecydowane zlecenia kupna z zagranicy?

Paweł Kubiak, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: na GPW panowały złe nastroje