DM BZWBK: Na GPW uspokojenie po niedawnych wzrostach

Dom Maklerski BZ WBK SA
opublikowano: 04-11-2005, 17:02

Po dwóch sesjach, w trakcie których WIG-20 zrealizował niemal 5-cio procentowy wzrost, dzisiaj przyszła pora na odpoczynek. Zważywszy na obroty (600 mln zł) nie można nawet mówić o fali realizacji zysków, po prostu i kupujący i sprzedający wstrzymali się od bardziej agresywnych działań.

Po dwóch sesjach, w trakcie których WIG-20 zrealizował niemal 5-cio procentowy wzrost, dzisiaj przyszła pora na odpoczynek. Zważywszy na obroty (600 mln zł) nie można nawet mówić o fali realizacji zysków, po prostu i kupujący i sprzedający wstrzymali się od bardziej agresywnych działań.

Spokojny przebieg dzisiejszej sesji zapowiada raczej próbę kontynuacji tendencji wzrostowej na początku przyszłego tygodnia, a ewentualny pozytywny rezultat  testu poziomu 2462 pkt. będzie dawał szansę nawet na powrót indeksu w okolice historycznego szczytu.

Liderami WIG-u 20 były spółki, które w ostatnim czasie dosyć długo się korygowały, a więc Agora (+2.70%) i Netia (+2.50%). Na plusie zakończyły sesję także spółki paliwowe PKN Orlen (+1.1%) i Lotos (+0.10%). Pozostałe blue chipy nie błyszczały, ale o większych spadkach nie było mowy.

Na szerokim rynku największy wzrost zanotował kurs Instalu Lublin (+22.40%) przy najwyższym w historii spółki wolumenie obrotów (700 tys. szt.). Tak agresywne wybicie z dwumiesięcznej konsolidacji może zapowiadać rozpoczęcie kolejnej fali wzrostowej na rynku tego papieru. Przyzwoite zwyżki zanotowały także Simple, Enap, Lubawa, Gant, PEP.

Z punktu widzenia AT odbicie, do którego doszło w tym tygodniu, aczkolwiek spodziewane, jest zaskakująco mocne. Pokonanie poziomu 2462 pkt. na WIG-u 20 będzie sygnałem testu szczytu na tym indeksie, ale warto pamiętać, iż możemy mieć także do czynienia ze scenariuszem niestandardowym, np. korekta pierwszej fali spadkowej po letniej hossie 2003 wyniosła wykres niemal na szczyt, po czym korekta była kontynuowana sprowadzając indeks wyraźnie poniżej dołka pierwszej fali. Poprawa sytuacji w USA spowodowała powrót kapitału zagranicznego na emerging markets i dopóki dobry klimat w Stanach będzie się utrzymywał nasz rynek raczej nie będzie wykazywał ochoty do większych spadków. Dotychczasowy przebieg korekty pokazuje, iż wewnętrzne problemy naszego rynku mają krótkotrwały wpływ na jego kondycję, a większą korektę może wywołać wyłącznie mocniejsze schłodzenie rynku amerykańskiego.        

Sławomir Koźlarek 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dom Maklerski BZ WBK SA

Polecane