DM BZWBK: Na parkiecie jest za gorąco dla niedźwiedzi

Dom Maklerski BZ WBK SA
08-07-2005, 16:43

Ciężka jest dola niedźwiedzia w lecie (przynajmniej na GPW). Po wczorajszym chwilowym triumfie, kiedy wydawało się, że losy rynku są już przesądzone, dzisiaj niedźwiedziom było chyba gorąco. Popyt nie zadowolił się czwartkowym odrobieniem części strat, ale kontynuował ofensywę, czego rezultatem był wzrost WIG-u 20 do poziomu 2077.18 pkt. (1.

Ciężka jest dola niedźwiedzia w lecie (przynajmniej na GPW). Po wczorajszym chwilowym triumfie, kiedy wydawało się, że losy rynku są już przesądzone, dzisiaj niedźwiedziom było chyba gorąco. Popyt nie zadowolił się czwartkowym odrobieniem części strat, ale kontynuował ofensywę, czego rezultatem był wzrost WIG-u 20 do poziomu 2077.18 pkt. (1.34%), jednak przy obrotach wyraźnie niższych niż w czwartek (około 450 mln zł).

Taki przebieg wypadków może sugerować, że wczoraj mieliśmy do czynienia z gigantycznym strząśnięciem, papiery znalazły się w mocnych rękach, a podaż ma coraz mniej argumentów. Rynek nadal znajduje się w konsolidacji w dosyć szerokiej strefie 2090 – 2010 pkt., a dalszy kierunek określi dopiero wybicie z tej konsolidacji. Zważywszy na duże obroty na ostatnich sesjach, wydaje się, że ruch po wybiciu z konsolidacji może być bardzo mocny.

Wśród największych spółek dzień należał do firm paliwowych. Do wzrostów PKN Orlen (+2.12%) inwestorzy są już chyba przyzwyczajeni i można powiedzieć, że jest to stały element krajobrazu GPW w ostatnim czasie, ale niemal 4-procentowa aprecjacja kursu Lotosu zdarzyła się na rynku po raz pierwszy od czasu debiutu. Biorąc pod uwagę dość długi okres konsolidacji na rynku tych walorów wydaje się, że dzisiejszy wzrost nie jest ostatnim słowem Lotosu. Dużo działo się także na rynku notowań Agory – jak co roku dzień dopuszczenia do obrotu akcji pracowniczych nie przyniósł spadku kursu, wręcz przeciwnie akcje Agory podrożały o 2.23%, a bardzo wysoki wolumen obrotu, zresztą po raz drugi z rzędu (426 tys. szt.) wskazuje na nie ustępujące zainteresowanie dużego kapitału. Na szerokim rynku największe wzrosty były udziałem Elektromontażu Export (+14.29%) i Mostostalu Zabrze (+15.48%), a więc spółek będących raczej domeną kapitału spekulacyjnego. Solidne wrażenie sprawiały też wzrosty Grajewa (+3.76%), Rolimpexu (+4.55%) oraz Vistuli (+4.04%).

Z perspektywy tygodnia można powiedzieć, że rynek podjął próbę wejścia w korektę techniczną, na razie z umiarkowanym skutkiem, jakkolwiek nie można jeszcze twierdzić, że ryzyko dalszych spadków zostało zażegnane. Nadal większość argumentów przemawiających za korektą pozostaje aktualna, jednak przebieg czwartkowej sesji daje sporo do myślenia. To, że, przy słabnącej złotówce, w atmosferze paniki na wszystkich rynkach, mimo dużej podaży rzuconej na rynek, niedźwiedzie nie zdołały zyskać terenu skłania do całkiem poważnego rozważenia także scenariusza wzrostowego. Tygodniowa świeca co prawda nie jest na pewno idealną świecą typu doji, ale dosyć zbliżoną kształtem. Teoria zakłada, że tego typu świece najczęściej występują na końcu dłuższego ruchu lub w jego połowie. W pierwszym przypadku rynek znajduje się tuż przed mocną, przynajmniej 100-punktową korektą, w drugim po wybiciu z konsolidacji możemy być świadkami wzmocnienia dynamiki wzrostów z celem na poziomie 2230 pkt. lub 2300 pkt. Biorąc pod uwagę sygnału płynące z AT nadal nieco większe prawdopodobieństwo należy przypisać korekcie, ale zachowanie rynku kasowego na razie nie dostarcza zbyt wielu argumentów na jej rzecz. Zastanawia także coraz bardzie widoczna dychotomia rynku polegająca na rozjechaniu się nastrojów rynku terminowego i kasowego. Pesymizm graczy na rynku terminowy wydaje się niezłomny i wyraża się coraz większą ujemną bazą. Warto także przyjrzeć się wahaniom LOP-u, który na razie jest typowy dla rynku wzrostowego, a więc rośnie na wzrostach i spada na spadkach. Zważywszy na powyższe konstatacje zanosi się na pracowite wakacje na GPW. W najbliższym horyzoncie czasowym uważam, że czas pracuje na korzyść byków i brak wyraźnego zejścia rynku w dół do połowy przyszłego tygodnia będzie argumentem na rzecz kontynuacji trendu wzrostowego.

Sławomir Koźlarek

makler DM BZWBK S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dom Maklerski BZ WBK SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / DM BZWBK: Na parkiecie jest za gorąco dla niedźwiedzi