DM BZWBK: nawet słabe otwarcie w USA nie przeraziło GPW

Przemek Barankiewicz
03-01-2003, 17:16

Koniec noworocznego tygodnia przyniósł zmęczonym przedłużającym się marazmem inwestorom powody do radości. Wzrost optymizmu podczas pierwszych w tym roku sesji giełdowych spowodowany dobrymi danymi makro w USA, wywołał również duże ożywienie w Warszawie. Już końcówka czwartkowych notowań mogła zapowiadać dobra sesję w piątek, jednak przebieg notowań jak i skala zwyżki zaskoczyły chyba wszystkich. Otwarcie duża luką z jednoczesnym przebiciem oporu na WIG20 na poziomie 1182 pkt. musiało zrobić wrażenie, a utrzymujący się przez całą sesję stabilny popyt nie pozwolił rynkowi na zbyt głębokie korekty w czasie trwania sesji. Zwiększony popyt pochodził zarówno od krajowych instytucji finansowych do których przyłączyły się również zagraniczne podmioty. W centrum zainteresowania znalazły się rodzime blue chipy tj. TPSA, PKNOrlen, KGHM, Pekao, BPH PBK, BZWBK, do których przyłączył się ochoczo sektor informatyczny, w którym szczególnie brylował Softbank. Po czwartkowej przecenie nieco straty odrobiła Agora, choć jej zachowanie ostatnio powodów do radości raczej nie daje. Do nielicznych negatywnych bohaterów sesji należy zaliczyć BRE Bank, którego akcje sprzedawano drugi dzień z rzędu po informacji władz banku o prawdopodobnej stracie na koniec roku na poziomie ok. 100 mln zł. Rosnący rynek zdołał popołudniu sforsować następny opór na poziomie 1209 pkt, po czym osiągnął lokalny szczyt na poziomie 1221 pkt. Brak korekty na początku sesji w USA spowodował, że końcowa część sesji również przebiegała pod znakiem zakupów.

Paweł Kubiak, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: nawet słabe otwarcie w USA nie przeraziło GPW