DM BZWBK: sytuacja na GPW zależy od giełd w USA

Marek Druś
04-03-2002, 18:14

Po niezwykle mocnej piątkowej sesji w USA jasne było że rynek zmierzy się z oporem na poziomie 1400 pkt. Tak też dokładnie się stało. Najbardziej euforyczny był sam początek sesji, kiedy to rynek poszybował dość daleko ponad ten opór. Otwarcie nastąpiło na poziomie 1417 pkt (+1,9%). Motorem zwyżek w tej fazie sesji był sektor informatyczny z wyjątkiem Optimusa i Grupy Onet. Bardzo silne były również banki na czele z Pekao i BZWBK. Stosunkowo szybko jednak poziom ten okazał się na tyle atrakcyjny że na rynku zaczęła przeważać chęć realizacji zysków. Doprowadziło to do powolnego spadku WIG20, jednakże cały czas utrzymywaliśmy się ponad granicą 1400 pkt, próbując jeszcze w trakcie dnia zaatakować sesyjne maksimum na wysokości 1419 pkt. Nic jednak z tego nie wyszło. Po nieudanej próbie kontynuacji wzrostów rynek zaczął dość silnie zniżkować. Spadki utrzymały się już do końca sesji. Osłabienie rynku w końcowej fazie sesji było raczej dość zaskakujące. Znaczna podaż ujawniła się na Pekao, którego kurs spadł na koniec sesji o prawie 3 %. Zyski realizowane również na akcjach BZWBK. Przez całą sesję bardzo słaby był kurs PKN-u. Papier ten zakończył sesję 1 % poniżej piątkowego zamknięcia, a przez całą sesję nie reagował na dobre nastroje rynkowe. Nieco lepiej, ale bez rewalcaji wypadła TPSA. Zdecydowanie najsilniej zachowywał się Prokom, ale i tutaj w końcówce dało się zauważyć chęć do sprzedaży. Gdyby surowo stosować kanony analizy technicznej, to należałoby stwierdzić że opór 1400 wciąż nie został przełamany, a zamknięcie poniżej należy potraktować jako negatywny sygnał. Uważam jednak, że choć poniedziałkowej sesji nie można wciąż potraktować jako sygnału kupna, to jednak nie należy przesadzać z negatywną wymową zamknięcia. W tej chwili wydaje się że wszystko zależy od tego czy dobra koniunktura na giełdach amerykańskich zostanie utrzymana. Dość nerwowy i nieco zaskakujący przebieg sesji wynika raczej z bardzo dużej niepewności co do możliwości kontynuacji zwyżki niż z faktu dystrybucji akcji. Dalsze losy rynku wciąż jeszcze się nie wyjaśniły.

Paweł Czupryński, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: sytuacja na GPW zależy od giełd w USA