DM BZWBK: wiadomości z USA zaważyły na końcówce sesji na GPW

Sławomir Koźlarek
09-01-2004, 17:20

Przez niemal całą dzisiejszą sesję na GPW wydawało się, że mamy do czynienia z pewnym uspokojeniem nastrojów po bardzo emocjonujących poprzednich sesjach. Handel był dość spokojny, a obroty wyraźne niższe niż wczoraj.

W końcówce sesji okazało się, że rynek nie jest już w tak optymistycznym nastroju jak na początku tygodnia i gorsze dane z USA wyzwoliły dość energiczną falę podaży, która szybko sprowadziła indeks WIG20 poniżej poziomu 1650 pkt., który, jak się wydawało, był twardo broniony przez byki. Ostatecznie WIG 20 zakończył sesję na poziomie 1651.58 pkt. (-0.95%) przy obrotach rzędu 320 mln zł. Wydaje się, że dzisiejsza sesja jest wypadkową przebiegu całego tygodnia. Dwa nieudane ataki na szczyt z sierpnia zrobiły jednak wrażenie na bykach, które chyba trochę otrzeźwiały, ale optymizm na rynku nadal jest tak duży, że nie pozwala na większe spadki.

Wśród największych spółek mieliśmy dzisiaj do czynienia z dużą niejednomyślnością inwestorów. Z jednej strony pojawił się bardzo duży popyt na Prokomie – 1.2% w górę, przy bardzo dużym obrocie przekraczającym 120 tys. sztuk, z drugiej strony słabo spisywały się Agora (-3.19%), PKN Orlen (-3.0%) czy BRE (-4.05%). W przypadku ostatniej z wymienionych spółek jest to drugi z rzędu tak mocny spadek kursu. Na tle rynku pozytywnie należy ocenić zachowanie kursu TPSA, który przez całą sesję lekko zwyżkował i ostatecznie zakończył sesję na wczorajszym poziomie, jednak spore obroty nadal wskazują na dużą polaryzację poglądów co do aktualnej wyceny rynkowej TPSA. Zaskoczeniem in minus był spory spadek kursu Kęt (-4.71%) co może zapowiadać powrót kursu do strefy konsolidacji pomiędzy 122 zł a 115 zł. Nadal znakomicie spisywały się dzisiaj walory Elektrobudowy, których kurs po raz kolejny wzrósł, tym razem o 4.29%. Ciągle mocne jest Rafako, którego kurs po kilkudziesięcioprocentowym wzroście skorygował się dzisiaj tylko o 1.12%. Piątkowa sesja była dniem kolejnego debiutu na parkiecie i był to debiut bardzo efektowny. Pierwsze notowanie praw do akcji ATM Group zakończyło się na poziomie 30% wyższym niż cena emisyjna, która wynosiła 36zł. Biorąc pod uwagę wielkość emisji obrót był bardzo duży, co może świadczyć o tym, że akcje są przejmowane przez silne ręce, a potencjał wzrostowy nie został jeszcze wyczerpany.

Patrząc na rynek z perspektywy mijającego tygodnia można powiedzieć, że sytuacja techniczna rynku jest dosyć czytelna. Okolice 1710 pkt. na WIG-u 20 stanowią na razie silny opór i dopiero jego pokonanie i związana z tym euforia może pozwolić na kontynuację dotychczasowej fali wzrostowej. Wydaje się, że byki nie doceniły chyba potencjalnej podaży, która pojawia się w okolicach, o których mowa wyżej i próbowały sforsować szczyt z marszu. Po dzisiejszej sesji widać, że odpoczynek jest jednak niezbędny. Mimo, że osobiście jestem w tym względzie sceptykiem, to szanse na kontynuację zwyżki są ciągle duże. Sądzę, że alarmowe, czerwone światełko dla byków powinno zapalić się w momencie przełamania przez wykres WIG-u 20 strefy 1630-1620 pkt. W takim przypadku kontynuację korekty przynajmniej do poziomu 1550 pkt. uznałbym za bardzo prawdopodobną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Koźlarek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: wiadomości z USA zaważyły na końcówce sesji na GPW