DM BZWBK: WIG20 w przyszłym tygodniu powinien rosnąć

Sławomir Koźlarek
23-01-2004, 17:33

Ostatnia sesja tego tygodnia na GPW była dosyć emocjonująca i chociaż nadal nie przyniosła rozstrzygnięć co do dalszego kierunku ruchu indeksów to w sumie dominuje raczej pozytywne wrażenie. Sesja po krótkim okresie wyczekiwania rozpoczęła się zgodnie z oczekiwaniami zwyżką, w której decydujący udział mieli arbitrażyści wykorzystujący dużą bazę między poziomem WIG-u 20, a kursem kontraktów terminowych. Oprócz tego popytu pojawili się więksi inwestorzy kupujący PKN Orlen, Prokom, Agorę i Pekao S.A. Tradycyjnie kontynuowana była hossa na MIDWIGu, co w sumie stwarzało pozytywne wrażenie i zachęcało do kupna papierów na szerokim rynku. Apogeum dobrych nastrojów zanotowaliśmy około godziny 15, gdy WIG-20 przekroczył 1700 pkt. i podobnie jak na kilku sesjach w minionych dwóch tygodniach podaż zrobiła się zdecydowanie bardziej agresywna, szczególnie w przypadku Pekao S.A., który jest jednym z kluczowych papierów dla WIG-20. Wobec braku kontynuacji wzrostu rynek uznał, iż pokonanie szczytu z sierpnia jest mało prawdopodobne i górę wzięło zniechęcenie, co wywołało spadek indeksu niemal do poziomu zamknięcia z czwartku. Ostatecznie WIG-20 zakończył sesję 0.23% wzrostem przy wysokich obrotach rzędu 434 mln zł.

Wśród spółek o największej kapitalizacji gwiazdą były dzisiaj walory Budimexu. W trakcie sesji ukazała się informacja, iż inwestor strategiczny Budimexu, hiszpański Ferrovial wygrał przetarg na budowę autostrady w Hiszpanii. Wartość przetargu to 525mln euro. Kurs Budimexu wystrzelił oczywiście w górę i zakończył sesję niemal 10-procentową zwyżką. Bardzo dobrze zachowywał się dzisiaj kurs Prokomu, gdzie konsekwentny od dwóch tygodni popyt doprowadził wreszcie do pokonania poziomu 185 zł, a wysoki wolumen obrotu wskazuje na dalszą aprecjację kursu. Duże zainteresowanie kupnem powróciło na rynek notowań PKN Orlen, ale na razie spora podaż nie pozwoliła na większy wzrost kursu (+0.76%). Doskonale spisywały się dzisiaj dwie spółki zaliczane niegdyś do blue chipów, a więc Elektrim oraz Stalexport. Kurs pierwszej z wymienionych spółek wzrósł na olbrzymim obrocie o 13.69% natomiast Stalexport kontynuował zapoczątkowaną w grudniu 2003 tendencję wzrostową drożejąc tym razem o kolejne 6.73%. Do negatywów dzisiejszej sesji należy zaliczyć słabe zachowanie kursu Pekao S.A., gdzie nawet silny popyt nie zdołał uchronić kursu przed spadkiem o 1.66%, co silnie kontrastowało z bardzo dobrym klimatem na całym rynku.

Z perspektywy mijającego tygodnia notowania można chyba podsumować na korzyść byków. Ewidentny brak ochoty do sprzedaży w okolicach 1650 pkt. uchronił rynek przed większą przeceną, a niski poziom oscylatorów krótkoterminowych zapowiadał kolejną próbę ataku na szczyty z sierpnia, co zmaterializowało się na sesjach kończących tydzień. Mimo, iż próba zakończyła się tak jak poprzednie, czyli szybkim odwrotem od szczytu, początek tygodnia powinien przynieść kolejne próby zwyżki. Zachowanie szerokiego rynku jest klasyczne dla dosyć zaawansowanej hossy, w której wszelkie pozytywne wiadomości generują eksplozję entuzjazmu, a złe są na razie bagatelizowane, a więc trudno sobie wyobrazić sytuację, w której WIG-20 nie przebija szczytu z sierpnia, a pozostałe indeksy kontynuują hossę. Wobec powyższego wydaje się, że w przyszłym tygodniu albo WIG20 wreszcie wybije się do góry, albo rynek małych i średnich spółek wejdzie w korektę techniczną. Na wykresie MIDWIG-u mimo bardzo wysokiego poziomu wskaźników nie widać na razie negatywnych dywergencji, a więc większe szanse należy przypisać scenariuszowi wzrostowemu dla WIG-20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Koźlarek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: WIG20 w przyszłym tygodniu powinien rosnąć