DM BZWBK: Zagranica jeszcze nie odeszła z naszego rynku

14-01-2005, 17:44

Pomimo niezbyt imponujących obrotów (430 mln zł) i neutralnego zakończenia (WIG 20 –0.01%) dzisiejsza sesja na GPW była dosyć interesująca.

Po wczorajszej, popartej sporym obrotem nieudanej próbie powrotu powyżej 1900 pkt., dzisiejszy handel wydawał się potwierdzać słabość byków, ale co ciekawe, gracze na rynku kontraktów terminowych wykazywali irracjonalny optymizm, wyrażający się mocnym rozciąganiem dodatniej bazy, która momentami zbliżała się do 30 pkt. Końcówka sesji potwierdziła oczekiwania rynku terminowego i WIG 20 zdołał odrobić niemal całe straty. Niewykluczone, że do wzrostu optymizmu w końcówce sesji przyczyniła się sesja w Budapeszcie, gdzie ustanowieniu kolejnego historycznego szczytu towarzyszyła mocna zwyżka indeksu BUX. Niewątpliwie jest to sygnał, że inwestorzy zagraniczni nie porzucili rynku środkowo-europejskiego, ale byłbym bardzo ostrożny w konstruowaniu prostych analogii wobec parkietu warszawskiego.

Nawiązując do powyższej konstatacji należy zauważyć, że aktywność na tzw. zachodnich papierach z WIG-u 20 jest na razie bardzo selektywna i w zasadzie o większej sile strony popytowej możemy mówić tylko w przypadku PKN Orlen (+1.39%), gdzie kolejna zwyżka została poparta wysokim wolumenem. Na przyzwoitym wolumenie handlowano także walorami TPSA, ale tutaj strona podażowa wydaje się, przynajmniej na razie, silniejsza (-1.60%). Biorąc pod uwagę rosnące wyprzedanie wskaźnikowe należy w najbliższym czasie oczekiwać przynajmniej ruchu korekcyjnego powyżej 19zł. Główną siłą WIG-u 20 był dzisiaj sektor bankowy, z wyjątkiem PKO BP (-2.15%), którego spora przecena nie pozwoliła na zakończenie sesji na plusie. Wydaje się, że relatywnie silne zachowanie reszty banków może wynikać z coraz częściej pojawiających się spekulacji dotyczących konsolidacji w branży bankowej, która może być impulsem do jeszcze jednej fali wzrostowej indeksu WIG-Banki. Pozostając przy branży bankowej moją uwagę zwróciła tajemnicza, mocna zwyżka notowań Kredyt Banku (+3.28%) w końcówce sesji, będąca wynikiem bardzo agresywnego popytu – niemal cały wolumen (150 tys. szt.) został zrealizowany w ostatniej godzinie sesji. Przy w miarę spokojnym klimacie na rynku największych spółek byliśmy świadkami kilku spektakularnych wzrostów na szerszym rynku, a największym hitem okazał się Energomontaż Południe (+12.50%), który kosztował dzisiaj najwięcej od czterech lat, raźno zmierzając ku oporowi na poziomie 27.50zł. Solidne zwyżki były także udziałem Mieszka (+4.03%), Eldorado (+5.40%), Sanwila (+5.80%) i Wawelu (+3.37%).

Pomimo, iż końcówka tygodnia przyniosła pewną poprawę nastrojów na GPW, a nawet, szczególnie widoczny w czwartek, wzrost popytu na rynku, dokonania byków w mijającym tygodniu są raczej mizerne. Ciągle wydaje się, iż warunki gry na GPW dyktuje podaż, a pierwsza próba powrotu ponad 1900 pkt. została w czwartek storpedowana w bardzo zdecydowany i bezdyskusyjny sposób. Nadal mocne wyprzedanie oscylatorów sugeruje, że na początku tygodnia popyt powinien spróbować jeszcze raz ruszyć w kierunku oporu na poziomie 1910 pkt., jednak wydaje się, że ewentualna kolejna nieudana próba może skłonić byki do cofnięcia się na bardzo dobrze ufortyfikowaną linię obrony w okolicach 1860 pkt., a pozytywny wynik testu tego poziomu może być podstawą do mocniejszego odbicia rynku. W scenariuszu pozytywnym za sygnał powrotu rynku do trendu wzrostowego uznałbym dopiero pokonanie w cenach zamknięcia poziomu 1950 pkt. Reasumując, osobiście większe prawdopodobieństwo przypisałbym kontynuacji korekty do poziomu kolejnego wsparcia (1860 pkt.).

Sławomir Koźlarek

makler DM BZWBK S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / DM BZWBK: Zagranica jeszcze nie odeszła z naszego rynku