DM BZWBK: zbliża się korekta na GPW

Sławomir Koźlarek
opublikowano: 20-02-2004, 18:45

Byki na GPW pokazały dzisiaj, że nie zamierzają się na razie poddawać i nadal dysponują sporą siłą. Po wczorajszej sesji inwestorzy odzwyczajeni trochę od spadków przekraczających 1% oczekiwali pogłębienia korekty, tymczasem po okresie początkowej niepewności kupujący panowali dzisiaj na rynku, co przypieczętowali zakończeniem sesji na dziennym maksimum czyli 1730.58pkt. dla WIG-u 20 (wzrost 0.59%). Obroty nie przekroczyły 300 mln i były znacznie niższe niż wczoraj, co moim zdaniem powinno nieco tonować optymizm, szczególnie w kontekście nadchodzących sesji. Indeks najmniejszych spółek czyli WIRR zmierza w stronę szczytów z 1997 r. i od pewnego czasu jest jedynym indeksem, który ustanawia lokalne szczytu. Niestety, tego typu zachowanie w przeszłości często sygnalizowało dla szerokiego rynku nadchodzącą większą korektę techniczną.

Właśnie rynek najmniejszych spółek był dzisiaj areną dla bardzo spektakularnych popisów w rodzaju kilkunastoprocentowych rajdów MCI, czy Getina, rosnących zresztą bez korekt od dłuższego czasu. Słońce zaświeciło wreszcie dla nie rozpieszczanych od długiego czasu przez rynek akcjonariuszy Jelfy. Rano pojawiła się informacja, że Polfa Kutno jest zainteresowana nabyciem od Skarbu Państwa niemal 30-sto procentowego pakietu akcji Jelfy. Reakcja rynku była entuzjastyczna i kurs wzrósł przy bardzo dużych obrotach niemal o 10%. Swój historyczny rekord ustanowił kurs Apatora osiągając poziom 69.90zł. Na rynku największych spółek znakomicie zachował się kurs PKN Orlen (+2.53%), wyrównując swój historyczny rekord, a impulsem do zwyżki była chyba informacja o malejących szansach na fuzję z węgierskim MOL-em, która przez część analityków jest oceniana jako niekorzystna dla PKN-u. Nieźle zachowały się także Orbis i Netia. Pierwsza ze spółek (+2.82%) po raz kolejny obroniła się na wsparciu na poziomie 24,4zł, natomiast kurs drugiej mocno i niespodziewanie wzrósł na fixingu na zamknięcie (+3.22%).

Cały tydzień na GPW zakończył się remisem ze wskazaniem na byki, które nie tylko zdołały ustanowić na WIG-20 nowy lokalny szczyt, lecz także odeprzeć czwartkowy atak niedźwiedzi (jak na razie). Mimo to wydaje mi się, że przynajmniej krótkoterminowa korekta może być kontynuowana w przyszłym tygodniu, a zanegowanie tego scenariusza w postaci mocnych wzrostów na początku tygodnia może być ostatnią okazją do zamknięcia pozycji przed nieuchronną korektą techniczną o wymiarze co najmniej średnioterminowym. Na wszystkich indeksach widać od dłuższego czasu wyraźne negatywne dywergencje, które prędzej czy później zaowocują schłodzeniem koniunktury giełdowej, a katalizatorem będzie prawdopodobnie wejście rynków amerykańskich w korektę techniczną o wymiarze większym, niż dotychczasowe ząbki. Sądzę, że brak mocnych wzrostów na początku tygodnia da jeszcze szansę na kontynuację hossy, ale nie liczyłbym na osiągnięcie przez wykres WIG-u 20 dosyć powszechnie prognozowanego poziomu 1850pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Koźlarek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM BZWBK: zbliża się korekta na GPW