DM IDM: Jen i frank na rekordowych poziomach

Kamil Rozszczypała
08-09-2010, 11:37

Tak, jak można się było tego spodziewać i  tak, jak wyglądały największe koszmary władz monetarnych Japonii, jen podążą cały czas w tym samym kierunku.

Wczoraj po południu para USD/JPY pobiła 15-letnie minima, a dzisiaj nad ranem zeszła jeszcze niżej i obecne minimum wynosi 83.32. Zarówno minister finansów, jak i szef Banku Centralnego Japonii próbują wystraszyć rynek przed dalszym zajmowaniem krótkich pozycji wypowiedziami o możliwych interwencjach, jednak nie przynosi to żadnego efektu, a jedynie podsyca atmosferę i przyciąga uwagę do tej pary walutowej. Obroty na USD/JPY stanowią juz ponad 15 proc. łącznych obrotów na rynku walutowym i wyżej w tym rankingu jest jedynie para EUR/USD (według bazy Oandy). Mimo tego, że zdecydowana większość małych graczy jest po "długiej" stronie rynku, to duzi inwestorzy wciąż  grają z trendem, a ten jest wyraźnie spadkowy.

Drugim bohaterem wczorajszego dnia, obok jena,  był szwajcarski frank. Para EUR/CHF kolejny raz w niedługim odstępie czasu zeszła na historyczne minima i cały czas podąża w kierunku południowym. Tempo spadku USDCHF jest nieco wolniejsze, jednak wiele wskazuje na to, że kolejny raz będziemy obserwować zrównanie kursów obu walut. Ostatnim razem miało to miejsce tuż po upadku Lehmann Brothers, co pokazuje, jak wysoka awersja ogarnęła w ostatnim czasie rynek.

EUR/PLN

W obliczu tak wysokiej awersji, tak mocnego franka oraz jena, główna para złotowa trzyma się naprawdę dobrze. Deprecjacja złotego przez ostatnie dwa dni była na tyle umiarkowana, aby EUR/PLN zachował opory i utrzymał się trendzie spadkowym. Spore znaczenie dla notowań może mieć dzisiejsza aukcja obligacji pięcioletnich. Wysoki popyt powinien przełożyć się na odbicie od poziomu 3,9520 i ruch w kierunku 3.9230

EUR/USD
Spadki trwające od poniedziałku na głównej parze walutowej wydawały się być jedynie korektą wcześniejszych wzrostów, jednak obecny ruch (zapoczątkowany o 9:30) ma szansę zmienić układ sił w krótkim okresie. Przełamana bowiem została linia trendu wzrostowego poprowadzona po dołkach z 24 i 31 sierpnia. Najbliższym wsparciem będzie poziom 1,2626, a silnym sygnałem dla sprzedających powinno być przebicie 1,2587. Ewentualny powrót do wzrostów napotka opór w okolicach 1,2730.

GBP/USD
Dobre dane z rynku nieruchości w Wielkiej Brytanii, które ukazały się dzisiaj rano, spowodowały gwałtowny wzrost kursu funta do poziomu 1,5490. Tam jednak kurs napotkał na linię trendu spadkowego wyrysowanego po lokalnych maksimach z sierpnia i nastąpił ruch powrotny. Dane o produkcji przemysłowej z 10:30 nie różniły się od prognoz i nie wywołały żadnych zmian. Kontynuacja trendu spadkowego jest bardziej prawdopodobna, jednak należy pamiętać o bliskości zniesienia 38,2 proc. poprzedniego ruchu wzrostowego.

USD/JPY
Władze monetarne Japonii mają swiadomość tego, że są bezradne w walce z trendem rynkowym. W tym przypadku niewykluczone, że najlepsze co mogą zrobić to po prostu czekać. Interwencja bowiem pozbawiłaby Bank Centralny rezerw walutowych i prawdopodobnie nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Coraz większa rzesza analityków spekuluje o odwróceniu trendu. Należy się z tym oczywiście zgodzić. Zwrot musi wkrótce nastąpić. Pytanie jedynie, czy będzie to za tydzień, za miesiąc, czy może jeszcze później. Przebicie sierpniowego minimum może skłaniać do wniosku, że w tym tygodniu spadki będą kontunuowane.

Kamil Rozszczypała
DM IDM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Rozszczypała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Waluty / DM IDM: Jen i frank na rekordowych poziomach