DM PBK: giełdy w USA wróciły na ścieżkę wzrostów

Marek Druś
opublikowano: 07-03-2002, 09:13

Po jednej sesji odpoczynku rynek amerykański powrócił do dynamicznych wzrostów. Istotnych powodów do wzrostów nie było. Wczoraj dla odmiany lepiej zachowywał się DJIA. Obroty na obu rynkach były dość wysokie – spadły jednak nieco w porównaniu z wtorkowymi. Znowu największy wpływ na kształt koniunktury miała wiara w rychłe ożywienie gospodarcze. Pewien pozytywny wpływ (jednak niezbyt duży) miały dane o zamówieniach przedsiębiorstw w styczniu – wzrosły o 1,6% vs +1,5% oczekiwanych. Jednocześnie stosunek zapasów do bieżącej sprzedaży spadł do poziomu najniższego od czerwca 2000 roku. Nieco optymizmu wniosła Beżowa Księga FED, chociaż tak naprawdę potwierdziła ona jedynie wcześniejsze wypowiedzi Greenspana – recesja najprawdopodobniej ma się ku końcowi, pozytywne sygnały można obserwować w przemyśle i w zakresie sprzedaży detalicznej, sytuacja na rynku pracy nadal jest trudna, ale i tu pojawiają się symptomy poprawy.

Bardzo ważnych informacji dotyczących spółek nie było. JP Morgan obniżył jedynie rekomendacje dla kilku producentów pamięci masowych. Dzień wcześniej ostrzeżenie o gorszych wynikach przedstawiła jedna z większych spółek tego sektora – McData. Szacunki zysków przed wczorajszą sesja obniżył też EMC. Gorzej od rynku zachowywał się wczoraj sektor półprzewodników – we wtorek był liderem wzrostów. Dość dobrze wyglądał sektor biotechnologii – efekt pozytywnych opinii UBS Warburg.

Dzisiaj rynek będzie czekał na drugą część wystąpienia Greenspana przed Senacką Komisją Bankową. Inwestorzy liczą, że szef FED będzie bardziej optymistycznie nastawiony (po ostatnich danych makroekonomicznych) do najbliższych perspektyw gospodarczych. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby znany ze wstrzemięźliwych wypowiedzi Greeenspan w ciągu tygodnia (poprzednie wystąpienie miało miejsce 27 lutego) zmienił ton swojego wystąpienia. To wcale jednak nie musi oznaczać, że reakcja rynku w takiej sytuacji będzie negatywna. Sentyment rynkowy zmienił się zdecydowanie w ostatnich dniach – całkiem możliwe zatem, że nawet w przypadku bezbarwnego wystąpienia Greenspana inwestorzy będą próbowali doszukać się elementów pozytywnych. Pewien wpływ na dzisiejsze notowania mogą mieć też dane makroekonomiczne. O 14:30 opublikowana zostanie tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz zweryfikowana wydajność pracy w czwartym kwartale. Oczekuje się, że liczba wniosków minimalnie spadnie (z 378 tys. do 375 tys.) a produktywność zweryfikowana zostanie w górę (z +3,5% do +4,3%). O 21:00 przedstawiony zostanie jeszcze raport o zadłużeniu konsumentów w styczniu – jednak jego wpływ na notowania nie powinien być znaczący. Dzisiaj odbędzie się też konferencja Intela i Sun Microsystems.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: giełdy w USA wróciły na ścieżkę wzrostów