DM PBK: na amerykańskich giełdach panuje spokój

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 21-05-2001, 09:53

Kolejna sesja w USA upływająca w dość spokojnej atmosferze. Wahania cen w trakcie sesji były niewielkie a indeksy przez niemal całą sesję krążyły na niewielkich minusach. W ostatnich piętnastu minutach handlu nastąpił jednak wyraźniejszy atak popytu i ostatecznie wszystkie kluczowe indykatory zakończyły sesję na plusach. Obroty na obu rynkach utrzymały się nieco poniżej średniej z ostatniego miesiąca. Widać było dużą niechęć do sprzedaży papierów. Inwestorów nie przestraszyły przedstawione po zakończeniu czwartkowej sesji gorsze prognozy wyników Palm, Dell Computer, Agilent Technologies czy Gap. Istotnego wpływu na notowania nie wywarły gorsze od oczekiwanych dane o deficycie obrotów bieżących. Deficyt wzrósł o $4,3 mld (do $31,2 mld), czyli niemal dwukrotnie więcej niż oczekiwali analitycy i najwięcej (w ujęciu miesięcznym) od 1992 roku.

Dobra atmosfera na rynku w ostatnich dniach podtrzymywana jest nadziejami na kolejną obniżkę stóp procentowych na posiedzeniu czerwcowym. Dużą rolę w utrzymaniu pozytywnego sentymentu ma też pokonanie przez DJIA poziomu 11 000 pkt. W takim otoczeniu znajduje się niewielu chętnych do sprzedaży akcji. Inwestorzy nie reagują paniczną wyprzedażą na ostrzeżenia spółek, licząc na to, że wkrótce pojawią się symptomy poprawy sytuacji. Na razie jednak nic takiego nie ma jednak miejsca i o ile nie zmieni się to w najbliższych tygodniach (zbliża się już sezon ewentualnych korekt prognoz wyników finansowych za drugi kwartał) inwestorzy mogą stracić cierpliwość.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: na amerykańskich giełdach panuje spokój