DM PBK: na czwartkową sesję za oceanem wpłyną dane makro

12-04-2001, 09:31

Wczoraj na rynku amerykańskim nie było już takiej jednomyślności, co w środę - DJIA i Nasdaq Composite podążały w przeciwnych kierunkach. Najlepiej sprawującym się sektorem były półprzewodniki. To skutek rekomendacji, jaką wydał wczoraj dla całej branży Salomon Smith Barney Analitycy z tej instytucji stwierdzili, że sektor ten najgorsze ma już za sobą i podnieśli jego ocenę do powyżej rynku. Bardzo to ciekawie brzmi w kontekście poniedziałkowych wypowiedzi analityka z Lehman Brothers, będącego podobno jednym z lepszych specjalistów od tego sektora, który stwierdził, że producenci chipów zanotują w tym roku największy spadek sprzedaży w historii (18-20%). To jasno pokazuje w jak euforycznym stanie jest w ostatnim czasie rynek amerykański. Ten dobry nastrój starają się więc wykorzystać analitycy, twierdząc, że gorzej już być nie może. Na jak długo uda im się utrzymać optymizm pokażą najprawdopodobniej kolejne wyniki finansowe spółek i ewentualne ostrzeżenia. Kiepskie perspektywy na drugi kwartał nie robią już żadnego wrażenia, co wczoraj bardzo ładnie widać było na przykładzie Motoroli. Pomimo, iż spółka zanotowała dużą stratę w pierwszym kwartale a podczas wczorajszej konferencji stwierdziła, że strata w drugim kwartale będzie jeszcze wyższa, rynek zareagował ze stoickim spokojem. Podobnie było w przypadku opublikowanych po sesji wyników Yahoo! – spółka wykazała stratę netto za ostatni kwartał i stwierdziła, ze w następnym kwartale dużo lepiej nie będzie, tzn. może nie odnotuje straty. W handlu posesyjnym akcje Yahoo! zwyżkowały o 3%. Dzisiaj na sentymencie rynku poważnie mogą zaważyć publikowane dane o wysokości inflacji na poziomie producentów oraz wielkości sprzedaży detalicznej. Rynek oczekuje, że na najbliższym posiedzeniu (15 maja) FED obniży stopy procentowe o 50 pkt bazowych. Jeżeli jednak dzisiejsze PPI będzie gorsze od oczekiwań (+ 0,1%) może to nieco zachwiać optymizmem inwestorów i skłonić do realizacji pokaźnych zysków z ostatnich dni. W przypadku sprzedaży detalicznej jej ewentualny spadek (oczekuje się wzrostu o 0,2%) może sugerować, że spowolnienie gospodarcze będzie się przeciągać. To, pomimo tego, że rynek może liczyć na wcześniejszą obniżkę stóp procentowych, najprawdopodobniej skłoniłoby dzisiaj inwestorów do realizacji zysków. dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / DM PBK: na czwartkową sesję za oceanem wpłyną dane makro