DM PBK: na giełdy w USA powrócił optymizm

Marek Druś
02-05-2001, 09:46

Po poniedziałkowym spadku wczoraj znowu na rynek amerykański powrócił optymizm. Nastroje na NYSE wydatnie poprawiły dość dobre wyniki Procter&Gamble. Spółka zanotowała w ostatnim kwartale 71 centów zysku na akcję, podczas gdy analitycy oczekiwali 69 centów. Akcje spółki otrzymały też wyższą rekomendację od Salomon Smith Barney (instytucji, która od połowy 1999 roku dość sceptycznie oceniała przyszłość P&G). W tak korzystnej atmosferze akcje P&G zwyżkowały aż o 6,9% (najwięcej od końca stycznia 2001), notując jednocześnie największy wzrost spośród spółek wchodzących w skład DJIA. Na Nasdaq’u w pierwszej części sesji panował nieco gorszy nastrój. Przyczynił się do tego Merill Lynch, który obniżył szacunki zysków dla Dell’a. Analitycy uznali, że rywalizacja cenowa, jaka rozpoczęła się w ostatnich miesiącach między Dell’em a głównymi rywalami w branży wpłynie na pogorszenie wyników spółki w tym roku. Widmo Dell’a ciążyło na rynku przez pierwsze godziny handlu, jednak w miarę poprawy notowań na NYSE sytuacja na Nasdaq’u również się polepszała. Ostatecznie Nasdaq Composite zakończył sesję na dużym plusie a sektorem, który najlepiej się spisywał były półprzewodniki.

O tym, że na rynku amerykańskim panuje nadal dobra atmosfera świadczy reakcja na wczorajsze dane. Pomimo iż, przedstawiony na początku sesji wskaźnik koniunktury NAPM był gorszy niż szacowali analitycy (43,2 wobec 44 pkt oczekiwanych) nie wzbudziło to negatywnej reakcji rynku. Inwestorzy odczytali to raczej jako argument świadczący o możliwości obniżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu FED (15 maja) o 50 pkt bazowych.

Optymizm, jaki utrzymuje się na rynku, powinien zaowocować w najbliższych dniach kolejnymi wzrostami. Pewien niepokój budzić może jednak poziom na jakim znajduje się obecnie DJIA – indeks jest już bardzo blisko swojego historycznego maksimum. Wydaje się, że w sytuacji kiedy nie rozstrzygnięta jest jeszcze kwestia czy gospodarce amerykańskiej grozi recesja czy jedynie spowolnienie gospodarcze indeksowi trudno będzie zanotować nowe maksimum. Bardziej prawdopodobne jest zahamowanie wzrostu w strefie oporu 11 000 – 11 300 pkt. Istotnym elementem, który może wpłynąć na rozwój koniunktury w następnym tygodniu mogą okazać się piątkowe dane z rynku pracy. Jeżeli będą one zgodne z oczekiwaniami lub lepsze optymizm na rynku powinien utrzymać się co najmniej do posiedzenia FED.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: na giełdy w USA powrócił optymizm