DM PBK: na GPW rysuje się szansa wzrostu

Marek Druś
17-09-2001, 17:32

Kiepskie nastroje z piątkowych notowań przeniosły się na dzisiejszą sesję. WIG 20 już na otwarciu pokonał poziom poprzedniego dołka intraday (1053 pkt). Taniało właściwie wszystko. Spadki choć były znaczne nie były już tak dramatyczne jak w piątek (WIG 20 zakończył sesję spadkiem o 2,1%). Pomimo kiepskiego obrazu sesji, na rynku dało się wyczuć oczekiwanie na względnie pozytywne zakończenie sesji w USA (niedużym spadkiem) i nadzieję na to, że jutro na rynku amerykańskim dojdzie do odreagowania przeceny. Pomimo iż WIG 20 zanotował nowe dwuletnie minimum jego sytuacja techniczna nie jest beznadziejna. Indeks wypadł dzisiaj dołem z półtorarocznego kanału spadkowego. Taka sytuacja zdarzyła się dotychczas dwukrotnie (w październiku ubiegłego roku i sierpniu tego roku) i w obu przypadkach trwała bardzo krótko – indeks przebywał poza kanałem nie dłużej niż trzy sesje. Potem następowało silne odreagowanie, które wyciągało indeks o kilkanaście procent.

Wydarzeniem dnia była kolejna obniżka stóp procentowych przez FED. Niemal wszyscy uczestnicy rynku spodziewali się obniżki stóp procentowych, mało kto jednak przypuszczał, że FED podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych tak szybko. Oczywiście moment podjęcia takiej decyzji ma znaczenie czysto psychologiczne – uspokojenie atmosfery na rynku. Obniżka stóp procentowych na kilka minut przed rozpoczęciem notowań na Chicago Board of Trade i na ponad godzinę przed rozpoczęciem handlu na NYSE i Nasdaq’u ma nie tyle zachęcić inwestorów do kupna, co zniechęcić do sprzedaży akcji. Poza tym FED kolejny raz pokazuje, że jest silnie zdeterminowany do obrony amerykańskiej gospodarki przed recesją. Za wcześnie jeszcze by powiedzieć czy tym razem się uda. Nie ulega natomiast wątpliwości, że sytuacja jest na tyle trudna, że wymaga takich decyzji. Ostatnie dane dotyczące nastrojów wśród amerykańskich konsumentów (jeszcze sprzed ataku terrorystycznego) są fatalne. Sytuacja na rynku pracy (tygodniowa liczba osób ubiegających się o zasiłki dla bezrobotnych), po okresie względnej stabilizacji, również się pogarsza. W takiej sytuacji potrzebne są ruchy, które mogą nieco poprawić nastroje wśród konsumentów. Społeczeństwo amerykańskie jest jednym z niewielu, które stara się myśleć pozytywnie i nawet w najtrudniejszych sytuacjach z większym bądź mniejszym optymizmem patrzy w przyszłość. Problem jednak w tym, że samym pozytywnym myśleniem nie naprawi się gospodarki. W sytuacjach dramatycznych potrzebne jest wsparcie ze strony władz monetarnych. I tak była intencja dzisiejszej decyzji FED. W optymistycznym scenariuszu, zakładającym brak kolejnych ataków terrorystycznych i szybkie „wymierzenie kary” dla sprawców ubiegło tygodniowej tragedii bez jednoczesnego doprowadzenia do poważnego konfliktu zbrojnego, najniższe od wielu lat stopy procentowe mogą w najbliższych miesiącach doprowadzić do powolnego zwrotu w gospodarce.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: na GPW rysuje się szansa wzrostu