DM PBK: piątkowa sesja w USA zależy od A.Greenspana

DM PBK
opublikowano: 11-01-2002, 09:22

Po fatalnej końcówce środowej sesji wczoraj atmosfera na parkiecie amerykańskim się uspokoiła. Zmienność rynku nie była duża – znalazło to odzwierciedlenie w wyraźnie niższych obrotach. Sesja była dość bezbarwna i nie stanowi istotnej wskazówki co do zachowania rynku w najbliższym czasie. Poważniejszych informacji ze spółek nie było.

Po fatalnej końcówce środowej sesji wczoraj atmosfera na parkiecie amerykańskim się uspokoiła. Zmienność rynku nie była duża – znalazło to odzwierciedlenie w wyraźnie niższych obrotach. Sesja była dość bezbarwna i nie stanowi istotnej wskazówki co do zachowania rynku w najbliższym czasie.

Poważniejszych informacji ze spółek nie było. Odrobinę zamieszania wprowadziły jedynie plotki, że IBM (-2,4%) ma podać ostrzeżenie o gorszych wynikach w czwartym kwartale. Na NYSE najlepiej spisywali się detaliści – po przedstawieniu wyższych od prognoz wyników sprzedaży w grudniu. Większego wpływu na notowania nie wywarły wczorajsze, lepsze od oczekiwań, dane makroekonomiczne. Tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w poprzednim tygodniu spadła do 395 tys. (oczekiwano 420 tys.) a zapasy na poziomie hurtowym zmniejszyły się w listopadzie o 1,1% (oczekiwano –0,3%).

Z danych makroekonomicznych przedstawiona zostanie dzisiaj tylko inflacja na poziomie producentów za grudzień – oczekuje się spadku o 0,2% a z wyłączeniem cen energii i żywności wzrostu o 0,1%. Dane te, jeżeli nie będą znacząco odbiegać od szacunków nie powinny mieć istotnego wpływu na notowania. Zdecydowanie istotniejsze dla koniunktury może okazać się wystąpienie Alana Greenspana w San Francisco (pierwsze od października). Inwestorzy oczekują, że szef FED da wskazówki co do stanu gospodarki oraz polityki monetarnej w najbliższym czasie. Rynek obawia się nieco, że Greenspan może zasygnalizować koniec cyklu redukcji stóp procentowych. Jednocześnie liczy się na to, że w sposób bardziej optymistyczny odniesie się do perspektyw gospodarczych. Można jednak się obawiać, że tak jak najczęściej to ma miejsce, rynek jasnych wskazówek nie dostanie. Szef FED może znowu wspomnieć o potencjale gospodarczym w długim terminie, ale zastrzec jednocześnie, że obecna sytuacja gospodarcza wciąż nie pozwala by powiedzieć, że spowolnienie dobiega końca. W takiej sytuacji pozostanie znowu pole do interpretacji a ta jak wiadomo, w przypadku rynku amerykańskiego, często bywa dość przewrotna.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DM PBK

Polecane