DM PBK: tygodniowy komentarz techniczny WIG20

24-12-2001, 11:07

Początek ostatniego tygodnia był niezwykle udany dla byków, a kulminacja optymizmu nastąpiła we wtorek, kiedy to indeks WIG20 zanotował największy od ponad miesiąca wzrost. Impet popytu okazał się jednak równie dynamiczny co i krótkotrwały, a kolejne dni pokazały, że niezwykle trudno będzie wkrótce o znaczniejszą zmianę koniunktury na parkiecie. Wiele z ostatnich przesłanek, w tym również nieudana próba wzrostowa, potwierdza bowiem spadkowy charakter krótkoterminowej tendencji, co z jednej strony zwiększa groźbę jej kontynuacji, zaś z drugiej ogranicza szanse na wyraźniejsze odwrócenie tego ruchu w najbliższym czasie. Jednym z takich sygnałów jest wyczerpanie impetu zwyżki już w pobliżu pierwszego z istotniejszych oporów w strefie ok. 1224-1236 pkt., gdzie znajduje się dno z 03.12 oraz luka bessy z 11.12. Dopiero jego sforsowanie pozwoliłoby liczyć na dalsze wzrosty i otworzyłoby drogę dla ataku na linię miesięcznych spadków, położoną aktualnie na wysokości ok. 1265 pkt, ale w obecnej sytuacji, uwzględniając fakt, że odbicie zniosło prawie 38.2% fali z połowy listopada br. należałoby traktować je raczej jako klasyczną, aczkolwiek dynamiczną, korektę.

Założenie takie zdaje się potwierdzać naruszenie na zamknięciu tygodnia wsparcia w połowie białej świecy z wtorku na wysokości ok. 1195 pkt. Bykom udało się wprawdzie z trudem obronić tę granicę, niemniej jednak takie zachowanie świadczy, że ataki podaży są coraz bardziej zdecydowane i w perspektywie kolejnych sesji może dojść do jej przebicia. W takim wypadku niewykluczone jest więc, że już w najbliższym czasie rynek może ponownie znaleźć się w okolicach dna z 14.12 na poziomie ok. 1146 pkt., którego przełamanie byłoby równoznaczne z powrotem do trendu spadkowego. Powyższa sytuacja nie daje więc powodów do zbytniego optymizmu, a pogarszającego się obrazu rynku dopełnia nieudany powrót indeksu powyżej linii szyi formacji głowy i ramion, co jak się wydaje uznać należy za najważniejszy sygnał ostatniego okresu. Groźba realizacji negatywnej wymowy tego układu znacznie wzrosła i w tej sytuacji jest dość prawdopodobne, że ostatnia zwyżka była jedynie ruchem powrotnym w okolice linii szyi biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1244 pkt. Biorąc pod uwagę wielkość formacji należy liczyć się z ryzykiem jeszcze głębszej przeceny, która może w krótkim okresie sięgnąć przynajmniej rejonu ok. 1090 pkt.

Zachowanie indeksu WIG20 w ostatnim okresie potwierdza, że w chwili obecnej rynek nie ma siły na zainicjowanie większego impulsu wzrostowego. Powstrzymanie dynamicznej zwyżki w okolicach pierwszych z ważniejszych oporów nie jest najlepszym prognostykiem jeśli chodzi o szanse na poprawę koniunktury w najbliższym czasie, a coraz większa groźba realizacji formacji głowy i ramion powoduje, że w perspektywie najbliższych tygodni całkiem prawdopodobne jest utrzymanie się indeksu WIG20 w krótkoterminowym trendzie spadkowym.

Jacek Buczyński, DM PBK S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: tygodniowy komentarz techniczny WIG20