DM PBK: WIRR rósł tylko na początku tygodnia

Marek Druś
17-12-2001, 12:31

Ostatni tydzień na rynku równoległym rozpoczął się wprawdzie od wzrostu i próby powrotu powyżej przełamanego w poprzednim okresie wsparcia na wysokości ok. 1770 pkt., ale pomimo naruszenia tego poziomu byki nie były w stanie kontynuować zwyżki. W rezultacie dość szybko przewagę ponownie uzyskała strona podażowa, a indeks WIRR powrócił do spadków i sięgnął najniższych wartości od dwóch miesięcy. W tej sytuacji powyższe odbicie można klasyfikować jako ruch powrotny potwierdzający znaczenie przebicia powyższej granicy, a zarazem zwiększający groźbę dalszej przeceny w najbliższym czasie. Warto również zwrócić uwagę, że spadki doprowadziły do sforsowania kolejnego z ważniejszych wsparć, które tworzył poziom 61.8% zniesienia wzrostów trwających od 21 września do 2 listopada br., na wysokości ok. 1750 pkt. Takie zachowanie powoduje wiec, że coraz bardziej prawdopodobna wydaje się realizacja scenariusza przewidującego powrót WIRR-u w okolice minimum z II połowy września br. na linii ok. 1680 pkt.

W końcówce tygodnia bykom po raz kolejny udało się wprawdzie powstrzymać impet podaży, jednak trudno raczej spodziewać się by stało się to zwiastunem większego odbicia. Wydaje się bowiem, że nawet przy bardziej optymistycznym podejściu można co najwyżej liczyć na korekcyjne odreagowanie przeceny i kolejny ruch powrotny w kierunku najbliższego wsparcia.

Pogarszający się obraz rynku potwierdzają dzienne wskaźniki techniczne, choć na niektórych z nich pojawiły się oznaki zapowiadające możliwość wystąpienia wkrótce korekty. Nadal brak jest oznak ewentualnej poprawy ze strony MACD, który porusza się w wyraźnym trendzie spadkowym i pozostaje poniżej poziomu sygnału w strefie ujemnej. Na MACD-histogram powstała natomiast niewielka pozytywna dywergencja, która może okazać się sygnałem zbliżającego się odreagowania, chociaż z drugiej strony nie została ona jeszcze potwierdzona. Słabo zachowuje się również ROC, na którym ostatnie wzrosty okazały się jedynie korektą dwumiesięcznych spadków, a większość ostatniego tygodnia upłynęła pod znakiem pod znakiem tego trendu. Interesująco wygląda z kolei sytuacja RSI. Po dynamicznych spadkach w II połowie tygodnia znalazł się on w strefie wyprzedania, ale na zamknięciu podjął próbę powrotu do obszaru neutralnego i w rezultacie doszło do naruszenia z dołu poziomu wyprzedania. W tej sytuacji można więc mówić o sygnale kupna na tym oscylatorze, ale z uwagi na niewielką skalę przełamania wskazane wydaje jego potwierdzenie przez wyraźniejszą zwyżkę.

Powodów do optymizmu nie daje wykres tygodniowy, na którym dużą presję strony podażowej podkreśla czwarta z rzędu czarna świeca. Zamkniecie wypadło nieznacznie poniżej jednego z potencjalnych poziomów wsparcia znajdującego się w połowie białej świecy z końca września br. na wysokości ok. 1738 pkt. Niewielki dolny cień ostatniej świecy może wskazywać, że byki mogą wkrótce próbować bronić tych okolic, ale trudno raczej spodziewać się by ewentualne ożywienie popytu przyniosło większe odbicie w najbliższym czasie. Pierwszy z obszarów oporu znajduje się w obrębie niewielkiej luki bessy otwartej tydzień temu w przedziale ok. 1776-1178 pkt., które jest wprawdzie niewielkie, ale niewykluczone, że skutecznie powstrzyma potencjalną zwyżkę.

Podsumowując powyższy obraz indeksu WIRR, ostatni tydzień przyniósł kolejne oznaki dużej presji strony podażowej. Nieudana próba powrotu powyżej istotnego poziomu 1770 pkt. oraz przełamanie bez większych problemów ważnego wsparcia na wysokości ok. 1750 pkt. nie są dobrymi prognostykami jeśli chodzi o kierunek krótkoterminowej koniunktury. W końcówce tygodnia byki zdołały wprawdzie powstrzymać dynamiczną przecenę, a zachowanie niektórych wskaźników daje szanse na wzrostowe odbicie na najbliższych sesjach, ale trudno raczej oczekiwać by było ono czymś więcej niż tylko technicznym odreagowaniem korygującym duże wyprzedanie rynku. W nieco szerszej perspektywie coraz bardziej prawdopodobny staje się z kolei scenariusz przewidujący możliwość powrotu indeksu w okolice minimów z II połowy września br. na wysokości ok. 1680 pkt.

Jacek Buczyński, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: WIRR rósł tylko na początku tygodnia