DM PBK: wzmaga się podaż na GPW

Przemek Barankiewicz
06-12-2001, 17:34

Dzisiejsza sesja na warszawskim parkiecie upłynęła względnie spokojnie, jednak jej przebieg świadczy, że próby kontynuacji wzrostów napotykają na coraz większy opór ze strony podaży. Najlepszy okazał się początek sesji, który po dynamicznych zwyżkach na rynkach amerykańskich przyniósł wzrost wartości większości wskaźników koniunktury.

Wraz z upływem czasu coraz wyraźniejsza stawała się jednak przewaga niedźwiedzi, a byki mimo kilku wyraźniejszych prób odreagowania nie były w stanie uzyskać trwalszej przewagi na rynku. W rezultacie spadki pogłębiały się i niewiele zabrakło by w końcówce notowań wskaźniki znalazły się poniżej poziomów zamknięcia z czwartku. Okolice te okazały się jednak skutecznym wsparciem, co pozwoliło wszystkim indeksom zakończyć dzień na plusie. Wzrosty nie przekroczyły jednak 1%, a najwięcej zyskały NIF i TechWIG.

Dzisiejsze sesja nie przyniosła przełomu w sytuacji na giełdzie, jakim mogłoby być na przykład istotne przełamanie przez WIG20 głównej linii trendu spadkowego otwierające drogę dla kontynuacji zwyżki w średnim terminie. Wysokie otwarcie, które było zapewne efektem znacznych środowych wzrostów za oceanem mogło sugerować, że indeks będzie testował tą barierę, ale uczestnicy rynku nieco przestraszyli się chyba skali aprecjacji i postanowili poczekać na dalszy rozwój sytuacji na rynkach światowych. Początek czwartkowej sesji na Wall Street co prawda może usprawiedliwiać ostrożność inwestorów, ale z drugiej strony brak bardziej dynamicznego wybicia można potraktować również w kategoriach niewykorzystanej szansy, jaką byłoby przebicie tak silnego i istotnego oporu. Przebieg notowań da się opisać zatem jako stabilizację z lekką przewagą strony podażowej, gdzie jako skuteczne wsparcie występuje poziom zamknięcia ze środy, a oporem nie do pokonania okazała się psychologiczna bariera 1300 pkt. W utrzymaniu takiego rozwoju sytuacji pomagały kompensujące się z jednej strony spadki Elektrimu i banków, z drugiej natomiast wzrosty TPSA, czy Prokomu. W przypadku zniżki Elektrimu dużą rolę odegrało obniżenie ratingu przez Standard & Poors. Większej reakcji nie przyniosły natomiast na rynku informacje o pozostawieniu przez EBC stóp procentowych na dotychczasowym poziomie oraz publikacje kolejnych dane makroekonomicznych w USA dotyczących liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (nieco gorszych od spodziewanych), czy też zamówień przedsiębiorstw (tym razem lepszych).

Jacek Buczyński, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: wzmaga się podaż na GPW