Do 2015 r. przewidywany 7 proc. roczny wzrost polskiego rynku farmaceutyków

DI, PAP
opublikowano: 26-03-2008, 17:16

Polski rynek farmaceutyków będzie rósł w tempie ok. 7 proc. rocznie. Do 2015 r. wartość sprzedaży sięgnie prawie 38 mld zł. Większość przychodów wypracują apteki - uważa dyrektor Roland Berger Startegy Consultants Krzysztof Badowski.

"W ostatnich latach zauważalny jest istotny wzrost polskiego rynku farmaceutyków" - powiedział na środowej konferencji Badowski. Dodał, że wzrost ten powinien się utrzymać, co spowoduje, że wartość rynku zwiększy się z ok. 22 mld zł w ub. r. do prawie 38 mld zł do roku 2015.

Także światowe trendy świadczą o dużym potencjale wzrostu rynków farmaceutycznych. Według ekspertów, światowy rynek farmaceutyczny w ciągu najbliższych 15 lat podwoi swoją wartość z obecnych 480 mld euro do ok. 980 mld euro.

Jak powiedział Badowski, do wzrostu polskiego rynku farmaceutyków przyczyni się przede wszystkim zwiększenie średnich przychodów na aptekę. Teraz, w Polsce na jedną aptekę przypada średnio 3,5 tys. mieszkańców, podczas gdy w większości krajów Europy Centralnej i Wschodniej wskaźnik ten jest wyższy. Na Węgrzech jest to ok. 4,9 tys. osób, a w Czechach ok. 4,7 tys.

Zdaniem Badowskiego, głównym motorem wzrostu rynku farmaceutyków w Polsce będzie wzrost PKB na jednego mieszkańca. "W koszyku zakupowym Polaka poziom wydatków na leki kształtuje się mniej więcej na tym samym poziomie, co w innych krajach europejskich. W związku z tym sam wzrost PKB będzie czynnikiem napędzającym" - powiedział.

Badowski ocenia, że za kilkanaście lat ok. 20 proc. Polaków będzie w wieku powyżej 60 lat. To właśnie starsi ludzie chętniej realizują recepty na przepisywane im specyfiki, co wpłynie na rozwój rynku.

Kolejny czynnik wzrostu - jak podkreślił Badowski - to zasady refundacji leków. "W Polsce poziom współpłacenia pacjentów za leki wynosi ponad 60 proc., podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej to ponad 40 proc. Wiemy, że zmniejszenie poziomu współpłacenia powinno spowodować wzrost rynku" - wyjaśnił.

Jednym z głównych czynników napędzających rozwój na światowym rynku farmaceutyków będzie m.in. wydłużenie długości życia społeczeństwa. Badowski ocenił, że w związku z tym pojawi się wymóg zwiększenia dostępności usług farmaceutycznych. Będzie powstawało coraz więcej aptek samoobsługowych. Zwiększy się równie sprzedaż wysyłkowa leków.

Potencjał rynku można zagospodarować m.in. przez konsolidację - podkreślił, dodając, że obecnie 36 proc. europejskiego rynku hurtowego to hurt niezależny, a 86 proc. proc. aptek są to apteki niezrzeszone

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Do 2015 r. przewidywany 7 proc. roczny wzrost polskiego rynku farmaceutyków