Do 31 grudnia 2005 r. trzeba się przekształcić

Magdalena Kot
07-02-2005, 00:00

Zmiana formy prawnej lub zaprzestanie działalności — to dylemat, przed którym stanie wielu przedsiębiorców.

Od 1 stycznia 2006 r. tylko spółki kapitałowe o minimalnym kapitale 50 tys. zł w przypadku spółki z o.o. i 500 tys. dla spółki akcyjnej będą mogły zajmować się zawodowo przechowywaniem dokumentacji pracowników.

Zgodnie z art. 81 oraz art. 51a ustawy wprowadzającej ustawę o swobodzie działalności gospodarczej z 2 lipca 2004 r., przedsiębiorcy, którzy do 31 grudnia 2005 r. nie dokonają wymaganych zmian strukturalnych lub nie podwyższą kapitału zakładowego do wymaganej wysokości, nie będą mogli dalej funkcjonować.

Mali muszą odejść

Zdaniem niektórych przedsiębiorców, nowy obowiązek w istotny sposób zweryfikuje rynek usług archiwistycznych, z którego znikną tzw. firmy krzaki.

— Te podmioty, niestety, nie gwarantowały bezpieczeństwa przechowywanym zbiorom, które — przypomnijmy — są potrzebne długo po tym, jak ustanie stosunek pracy, zarówno pracownikowi, jak i np. ZUS. Jestem jednak pewna, że małe firmy albo znajdą środki na prowadzenie działalności na nowych zasadach, albo zmienią profil działania. Trzeba pamiętać, że dla wielu z tych podmiotów przechowywanie dokumentacji o czasowym okresie przechowywania jest tylko dodatkowym źródłem dochodów obok działalności podstawowej — wyjaśnia Wioletta Jadach, dyrektor ds. administracyjnych i organizacyjnych w Business Archiv sp. z o.o.

Natomiast odmiennego zdania w zakresie wpływu przepisów ustawy wprowadzającej ustawę o swobodzie działalności gospodarczej jest Paweł Bereza, prezes spółki Dokumenta.

— Wspomniane przepisy nie są niczym szczególnym. Obecnie bowiem przechowywaniem akt w większości przypadków zajmują się duże stabilne firmy. Nastąpiła już monopolizacja rynku w tym zakresie, szczególnie w Polsce centralnej, i proces ten postępuje. Ma to związek z rynkiem firm dokonujących profesjonalnego niszczenia dokumentów. Znikają spółki małe, nie spełniające wymogów bezpieczeństwa. Podnosi to jakość usług i zapewnia bezpieczeństwo przechowywania i niszczenia dokumentów. Jest to ważne ze względu na ciągle powtarzające się przypadki znajdowania dokumentów na śmietnikach — uważa Paweł Bereza.

Minusy ustawy

Według niektórych przedsiębiorców, nowe wymagania utrudnią życie średnim dobrze funkcjonującym firmom, zmuszając je do kosztownego przekształcenia.

— Nasze przedsiębiorstwo działa prężnie, ale nadal jako spółka cywilna. Oczywiście przygotowujemy się do przekształcenia, ale czeka nas wiele wydatków związanych z wprowadzeniem pełnej księgowości, audytem i wyceną majątku. Trudno powiedzieć, czy spółka kapitałowa gwarantuje większe bezpieczeństwo przechowywanych zbiorów, skoro odpowiedzialność za nie ograniczona jest do wysokości kapitału zakładowego i tylko w wyjątkowych przypadkach umożliwia pociągnięcie do odpowiedzialności członków zarządu — ostrzega Piotr Lityński, prezes Przedsiębiorstwa Usługowego Archiwum JP.

Zwraca też uwagę, że nowa sytuacja doprowadzi do niekorzystnego rozdzielania zasobów archiwalnych, chociaż ma to uzasadnienie finansowe. Firmy, które zaprzestaną przechowywania akt pracowników, nadal przecież mogą archiwizować inne dokumenty.

Według pragnącego zachować anonimowość rozmówcy, nowe kryteria przechowywania dokumentacji pracowniczej ograniczą udział na rynku małych i średnich firm w branży

— Prowadzenie działalności w tym zakresie jest w zasadzie nieopłacalne. Co prawda, upada wielu przedsiębiorców, co teoretycznie dla takich firm jak nasza mogłoby być źródłem finansowania, ale pamiętajmy, że opłata jednorazowa za przechowywanie tych akt wystarcza na rok-2 lata, a nie na cały obowiązkowy 50-letni okres — mówi informator.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Kot

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Do 31 grudnia 2005 r. trzeba się przekształcić