Do biura Marka Kuchcińskiego przyszedł list z pogróżkami

30-04-2007, 12:09

Do biura poselskiego szefa klubu parlamentarnego PiS Marka Kuchcińskiego w Przemyślu przyszedł list, który zawierał pogróżki pod adresem posła i podejrzany, biały proszek - poinformowała PAP szefowa biura Lucyna Podhalicz.

List otworzyła księgowa, która rutynowo każdego dnia przegląda pocztę. "Niespodziewanie z jednej z kopert wysypał się biały proszek. Było go dość dużo. Znajdujący się w tej kopercie list był pełen pogróżek. Księgowa natychmiast wymyła ręce, wyszłyśmy z pokoju i zawiadomiłyśmy policję" - relacjonuje zajście Podhalicz.

Nie chce ujawnić treści listu, tłumacząc, że nie zezwoliła na to policja. Ponadto obecność tajemniczego proszku spowodowała, że na list jedynie "rzucono okiem". Jest napisany ręcznie i nawet nie wiadomo, czy autor podpisał się pod nim, czy też wysłał list jako anonim.

Na miejscu, w biurze poselskim Marka Kuchcińskiego, sprawę bada policja, straż pożarna i służby sanitarne.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Do biura Marka Kuchcińskiego przyszedł list z pogróżkami