Do eksportu dołączy wkrótce konsumpcja

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 05-11-2013, 00:00

Na razie nasz PKB idzie w górę głównie dzięki eksportowi. Wkrótce jednak inne wskaźniki też zaczną się poprawiać.

Ożywienie w polskiej gospodarce, choć nie należy do najszybszych, konsekwentnie kroczy do przodu. Pierwsze dane za październik pokazują, że ten miesiąc był prawdopodobnie kolejnym, w którym aktywność naszych firm wzrosła. Wskaźnik HSBC PMI dla koniunktury w polskim przemyśle wzrósł z 53,1 do 53,4 pkt i jest najwyższy od kwietnia 2011 r. Spośród dziewięciu badanychw ten sposób krajów UE tylko w trzech (w Czechach, Holandii i Irlandii) koniunktura poprawia się szybciej niż w Polsce.

— To już czwarty miesiąc z rzędu, kiedy wskaźnik rośnie, czyli warunki w sektorze przemysłowym się poprawiają — zaznacza Agata Urbańska-Giner, ekonomistka HSBC. Nasilenie się koniunktury to przede wszystkim zasługa szybko rosnącego popytu zagranicznego.

Wskaźnik obrazujący poziom nowych zamówień eksportowych otrzymywanych przez polskie firmy wzrósł do prawie 60 pkt i jest najwyższy w 15-letniej historii badania. Według badania, co trzecie przedsiębiorstwoprzemysłowe w Polsce odnotowało w minionym miesiącu wzrost popytu z zagranicy. Przypomnijmy, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego, już we wrześniu nowe zamówienia eksportowe rosły w tempie 14,2 proc. rocznie.

— Potwierdza się nasz bazowy scenariusz, zgodnie z którym polska gospodarka doznaje ożywienia w pierwszej kolejności dzięki eksportowi, który poprawia sytuację w przemyśle — tłumaczy Adam Antoniak, ekonomista Banku Pekao. Nieznacznie obniżył się w październiku natomiast wskaźnik obrazujący zmianę zatrudnienia w polskim sektorze przemysłowym. Nadal jest jednak na jednym z najwyższych poziomów w ostatnich kilku latach (drugi wynik z 75 miesięcy).

— Wskaźnik zatrudnienia od dwóch miesięcy utrzymuje się wyraźnie powyżej progu 50 pkt, a to oznacza, że więcej firm zwiększa zatrudnienie, niż je redukuje. To pokazuje, iż przedsiębiorcy utwierdzili się w przekonaniu, że poprawa koniunktury jest trwała, i zaczynają przygotowywać się do rosnącego popytu — przekonuje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. Ta pozytywna tendencja w przemyśle powinna stopniowo przelewać się na inne sektory — usługi, handel detaliczny i budownictwo.

— Na razie nasz PKB ciągnięty jest w górę głównie przez motor eksportowy. Rosnący popyt na pracę daje jednak nadzieję, że wkrótce włączy się też drugi silnik, czyli konsumpcja — twierdzi Ignacy Morawski, główny ekonomista FM Bank PBP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Do eksportu dołączy wkrótce konsumpcja