„Do końca roku S&P500 zyska 14 proc.”

WST
28-06-2012, 00:00

PROGNOZY

Jim Paulsen, szef strategów inwestycyjnych w Wells Capital Management, nie stracił wiary w amerykańskie giełdy. Prognozuje, że na koniec grudnia 2012 r. wartość indeksu Standard & Poor’s 500 wzrośnie o maksymalnie 14 proc., do około 1500 pkt. Jakie są przesłanki byczego nastawienia?

— Po pierwsze, oczekuję solidnego wzrostu amerykańskiej gospodarki, która obecnie rozwija się w tempie 2,5 proc. Rekordowo niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, niska inflacja, słaby dolar oraz spadające ceny paliw mogą przełożyć się na nawet 3 proc. wzrost PKB — ocenia strateg.

Po drugie, w jego opinii, kryzys zadłużeniowy w Europie nie jest aż tak niebezpieczny dla rynku, jakby mógł być. — Widzieliśmy jak to naprawdę działa. Wpierw są obawy i wyprzedaż na rynkach, potem uspokojenie i nowe szczyty — tłumaczy Paulsen.

Po trzecie, strateg zauważa powrót do szybkich zwyżek na rynkach wschodzących, które są kluczowym źródłem przychodów amerykańskich spółek. I na koniec — akcje są relatywnie tanie.

— Nigdy w powojennej historii nie mieliśmy sytuacji, gdy liczne wskaźniki były na tak niskich poziomach przy równie niskich stopach procentowych i inflacji — wyjaśnia Paulsen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / „Do końca roku S&P500 zyska 14 proc.”